julio Opublikowano 19 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2010 No i to niebezpieczne - co jak braknie przy wyprzedzaniu tira na gęstej drodze? Owszem warto zawsze być przygotowanym, ale nie ma co stwarzać dodatkowego ryzyka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kepa416 Opublikowano 19 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2010 Moje doświadczenia z ecodrivingiem trasa Jelenia Góra - Dębiec około 200 km spalanie 3.2 l średnio się jechało około 90 km/h z wyprzedzaniem ale bez butowania. Pierwsza rzecz to wspomniane popuszczanie gazu jest to prawdą, ale nie wiem czy jedynie nie na komputerze, bo ja mam zawsze zaniżone spalanie na komputerze a w rzeczywistości wychodzi więcej. Druga rzecz jak mówią przyśpieszanie na 3/4 gazu w MII 82 KM 1.5 dci to nie spełnia roli bo auta i tak przyspiesza powoli a ilość spalin jest zbyt duża. Czuć poza tym widziałem magików co zarzynali tak sprzęgło i jazda z nimi powodowała mdłości poprzez nadmierne szarpanie. Zmiana biegów jak najszybciej : Jeśli zmieniamy biegi poniżej 2000 rpm to następny bieg znów ciągniemy od dołu a wtedy silnik jest przeciążony radzę to zaobserwować bo np dociągając 1 bieg do 2300 to drugi już lepiej wchodzi wyższe obroty i mniej spala. Czwarta rzecz Święta zasada górkę lub podjazd musisz widzieć o wiele wcześniej nabrać prędkość przed nią a w czasie podjazdu utrzymać prędkość. Tutaj podczas większego podjazdu łatwo zobaczyć że wciśnięty gaz mocno daje ten sam efekt co "delikatnie muskany" ale spalanie i 30 % mniejsze Piąta zasada to nie porozumienie dla mnie jazda na luzie z górki czy podjeżdżanie do skrzyżowania luz to nie jest bieg przecież i tak trzeba myśleć jedynie wrzucić ja światłach jak nogo od sprzęgła boli, a już jakieś wciskanie sprzęgła na zakrętach czy coś to złe nawyki mnie bili na kursach za to :) I ostatnia rzecz hamowanie silnikiem i bezpieczeństwo hamuj do woli ale możesz delikatnie trzymać w tym czasie hamulec i światło stop bd się świeciło ale nie bd mocno hamował a pedały w megane ( wszystkie 3 ) są bardzo czułe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 19 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2010 kepa416, Mam taką prośbę. Przeczytaj uważnie jeszcze raz ten tekst i wstaw gdzieniegdzie przecinek czy kropkę a nowe zdanie zacznij z wielkiej litery. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 Ja ze swojej strony zapewniam, że hamowanie silnikiem działa w megankowych benzynach. Nie otwierają one wtedy wtryskiwaczy i nic do silnika nie leci. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 kepa416, ILE?! 3,2l :shock: :roll: Ja rozumiem, że oszczędny diesel i w ogóle no ale bez przesady. Jechałem Bipperem w ogóle nie obciążonym max eko jazdy silnik 1.4hdi 68KM i spalał w granicach 4l ale to była jednostajna monotonna jazda na 5 przy 70km/h. Osobiście Meganą 1.9dci wykręciłem 4,5l jazda w takim stylu jak Twoj na odcinku 80km. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 Osobiście Meganą 1.9dci wykręciłem 4,5l jazda w takim stylu jak Twoj na odcinku 80kmCiebie też powinni zbanować za fantazję :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krysk Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 waldek708, da się - też mi się raz udało... :) Aczkolwiek jazda musi być baaardzo spokojna - na na co dzień raczej chyba niemożliwe do powtórzenia :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 waldek708, Przy maxymalnie sprzyjających warunkach. Płaska, prosta droga, temp ok. 20 stopni, bez klimy, sam z pustym bagażnikiem i wyprzedziłem wtedy chyba z 3 auta tylko. :) Oczywiście tempomat cały czas włączony. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 20 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 Oczywiście tempomat cały czas włączony. Nooo, i tempomat dba o niskie spalanie :) To urządzenie ma za wszelką cenę utrzymać stałą prędkość i spalanie w tym momencie nie jest priorytetem dla komputera sterującego ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
misiek1238 Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Ostatnio miałem okazję podrózować po drogach naszych zachodnich sąsiadów i zauważyłem, że silnik w moim aucie najmniej pali przy 2500obr/min, na 6 biegu daje to około 140-150kmh, spalanie 5,2l/100km (germańskiego paliwa) :) Jazda na 6 biegu 110-120 przekłada się na większe spalanie niz przy 140-150 :shock: Ktoś ma podobne odczucia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yatzek Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Oczywiście tempomat cały czas włączony. Nooo, i tempomat dba o niskie spalanie :) To urządzenie ma za wszelką cenę utrzymać stałą prędkość i spalanie w tym momencie nie jest priorytetem dla komputera sterującego ;-) Zgadza się, ale tak się składa, że właśnie przy jeździe ze stałą prędkością jest ekonomicznie. Współczesne tempomaty utrzymując prędkość "dodają gazu" tylko tyle ile trzeba i nic ponad to, czego nie uzyskasz nawet tylko pieszcząc pedał stopą. Nie będę forsował ecodrivingu na tym forum, bo sam jeżdżę raz tak, że mi 1.5 dCi pali średnio 4.0 a raz tak, że 6.0 bo się spieszę, złe warunki itp. Ale zawodowo jeżdżę tzw TIRem i tam ecodriving przynosi baaardzo wymierne korzyści bo przy różnicach w zużyciu paliwa rzędu 5l/100km i przebiegach od 10 do 15 tys km miesięcznie ma to sens. I właśnie używanie tempomatu na długich płaskich odcinkach jest jednym z kluczy do sukcesu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 jaki ekodrajwing ? Normalnie z głową trza jeździć :-P . "Wuj" jeździ 15dCi 68 koni i jakoś w 6.0 się mieści, na tej samej trasie 280km w pełni załadowanym kombi+3 osoby,105koni wyszło nam 4.3 . Stała prędkość w granicach 110-130 na 6biegu i kilka razy na 150 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julio Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Dużo jeszcze zależy od stanu samochodu, hamulców, opon, budowy silnika (a mówimy o bardzo różnych samochodach) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 W zawiązku z tym tematem postanowiłem zrobić dzisiaj mały test eco jazdy. Trasa Poznań Dębiec - Złotów ~ 145km. Jazda z prękością 90-100km/h kilka szybszych wyprzedzeń (czasem nawet 140km/h) dużo jazdy z tempomatem. Średnie spalanie wyszło na poziomie 4,9l. :shock: W porównaniu z normalnym 6,5l robi różnicę. :) Trasa przebyta wolniej o jakieś ~20-30 minut niż przy spalaniu średnim 6,5l. Jeżeli człowiekowi się nie spieszy to pozytywnie odczuje to nasza kieszeń. ;-) Jeżeli byłaby to trasa bez Poznania oraz bez niepotrzebnego wyprzedzania dałbym radę zejść do 4,6-4,7l ale nie wiem czy nerwowo bym wytrzymał taką jazdę. :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 ale nie wiem czy nerwowo bym wytrzymał taką jazdę.może byś się przyzwyczaił...niw wiem czy silnik też? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi