Sylwek54 Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 (edytowane) Naczytałem się opinii i rad o akumulatorach i przyznam szczerze że nie raz wprawiały mnie w zdumienie z tego względu postanowiłem napisać co ja wiem na ten temat. Dzisiejsze technologie pozwalają wyprodukować dobre akumulatory a tylko staranność w procesie produkcji decyduję o jakości. Teraz co do wielkości akumulatorów w naszych pojazdach tak więc więc ile A/h powinien mieć akumulator w danym samochodzie praktycznie decyduje o tym alternator + całkowity wydatek energetyczny jaki jest wykorzystywany w samochodzie, w czasie jazdy (oświetlenie, osprzęt, radio itp.). Akumulator w samochodzie służy praktycznie tylko do rozruchu no i działania sprzęty takiego jak np. radio na postoju a role akumulatora w czasie jazdy przejmuje alternator i to od niego zależy czy pokryje potrzebną energię zużywaną w czasie jazdy i czy mając nadwyżkę tej energii jest w stanie doładować akumulator na pokrycie strat prądu na rozruch. Jeżeli akumulator jest o dużej pojemności (o za dużej) do danego samochodu (alternatora) może dojść do takiej sytuacji, że akumulator będzie nie doładowany a z czasem się rozładuje i dla tego ludzie często doładowują akumulatory w samochodach. Z akumulatorami za małą pojemnością i dużym wydatkiem energetycznym alternatora dochodzi do przeładowania, co jest szkodliwe dla akumulatora i dlatego częste awarie z tego powodu. Dobór wielkości powinien uwzględniać te zależności by cieszyć się bezawaryjną pracą. W większości przypadków to my sami psujemy akumulatory narzekając na producentów, bo je wkładamy o za małej lub za dużej pojemności nie uwzględniając kryteriów jakie decydują o pojemności akumulatora w samochodzie i przy doborze akumulatora raczej zdajmy się na fachowców, chyba że sami posiadamy wiedzę która nam pozwoli dobrać doby akumulator. Edytowane 7 Listopada 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 4 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2016 Nie wszystko to jest prawda co Kolega napisał. Prawdą jest to, że alternator lub w starych pojazdach prądnica powinna mieć moc taką, aby w czasie jazdy pokryć potrzeby silnika, załączonych odbiorników oraz uzupełnić ładunek w akumulatorze zużyty podczas rozruchu i załączone odbiorniki podczas postoju silnika. Co do akumulatora, to istotny jest prąd rozruchowy jaki jest on w stanie dać i powinien on być większy niż potrzebuje rozrusznik przy najcięższym rozruchu - najczęściej jest to przy bardzo dużych mrozach i totalnie wyziębionym silniku, a później dopiero pojemność akumulatora, która powinna umożliwiać zgromadzenie w nim ładunku wystarczającego na przynajmniej dwa ciężkie rozruchy. Przy takiej pojemności akumulatora nie ma co marzyć o dłuższym pozostawieniu samochodu na światłach pozycyjnych lub słuchaniu muzyki z taką głośnością, że pudło samochodu podskakuje (a spotkałem się z takimi miłośnikami muzyki). Producent samochodu dobierając akumulator, stara się to zrobić tak, aby wilk był syty i owca była cała, czyli wstrzelić się w to optimum - żeby za szybko prądu nie brakło i żeby nie wozić niepotrzebnego balastu. Przykładowo - przy akumulatorze o małej pojemności, prądu wystarczy powiedzmy na trzy rozruchy, a przy dużej tych rozruchów można dokonać czasem kilkanaście zanim padnie i trzeba będzie go naładować. Akumulator można w pewnym sensie porównać do wiadra i jeżeli chcemy aby było zawsze pełne, to tyle ile z niego wylejemy, to później musimy wlać. W normalnych warunkach ubytki ładunku w akumulatorze uzupełnia alternator lub prądnica w czasie jazdy samochodu Ale to czy tak się dzieje zależy od bilansu mocy załączonych odbiorników i możliwościami alternatora/prądnicy oraz czasu jazdy. Jeżeli możliwości alternatora/prądnicy są niewiele większe od potrzeb silnika (rozruchów oraz bieżących potrzeb) i załączonych odbiorników oraz czas jazdy jest niewystarczający, to akumulator będzie notorycznie niedoładowany i wtedy żeby nie mieć niespodzianek (konieczność pożyczki) i dbając o jego zdrowie trzeba akumulator okresowo doładować prostownikiem. Następna nieprawda to to, że mały akumulator będzie przeładowywany przez alternator/prądnicę. Po to w alternator/ prądnica wyposażony jest w regulator napięcia, a napięcie jest utrzymywane na takim poziomie (14.4 V), aby do tego nie dopuścić - akumulator naładowany przestaje przyjmować prąd. W obecnych samochodach jest jeszcze jeden niuans, którego w starszych nie było. W starszych samochodach napięcie w instalacji utrzymywane przez cały czas pracy silnika było na poziomie 14.4 V. Obecnie na początku jak silnik, a właściwie alternator (regulator napięcia) jest zimny napięcie jest utrzymywane na poziomie 14.4 V, ale w trakcie nagrzewania się alternatora (regulatora napięcia) napięcie stopniowo spada do wartości mniej więcej 13.8-13.9 V, a to pogarsza możliwości prawie pełnego naładowania akumulatora. Dam przykład z autopsji. W pierwszych maluchach (połowa lat 70) były prądnice, a akumulatory miały pojemność 34 Ah. Jak padł mi akumulator (połączenie miedzy celami) założyłem akumulator 61 Ah (prawie dwa razy większy - taki zdobyłem) i ten akumulator odmówił posłuszeństwa w FSO1500 po 11 latach (6 lat w maluchu, a później jeszcze przez 5 lat w FSO 1500. Nie miałem z tym akumulatorem przez ten czas żadnych problemów. Po prostu - we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pietas Opublikowano 23 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2016 (edytowane) N Jeżeli akumulator jest o dużej pojemności (o za dużej) do danego samochodu (alternatora) może dojść do takiej sytuacji, że akumulator będzie nie doładowany a z czasem się rozładuje i dla tego ludzie często doładowują akumulatory w samochodach. Z akumulatorami za małą pojemnością i dużym wydatkiem energetycznym alternatora dochodzi do przeładowania, co jest szkodliwe dla akumulatora i dlatego częste awarie z tego powodu. Dobór wielkości powinien uwzględniać te zależności by cieszyć się bezawaryjną pracą. W większości przypadków to my sami psujemy akumulatory narzekając na producentów, bo je wkładamy o za małej lub za dużej pojemności nie uwzględniając kryteriów jakie decydują o pojemności akumulatora w samochodzie i przy doborze akumulatora raczej zdajmy się na fachowców, chyba że sami posiadamy wiedzę która nam pozwoli dobrać doby akumulator. BEZEDURA!! Możesz sobie wsadzić aku i 300Ah jeśli chcesz.. Jedyny minus akumulatora o za dużej pojemności jest taki że jeśli na postoju mocno go rozładujesz to możesz mieć awarię układu ładowania bo za duży prąd będzie szedł przez długi czas... Gdyby aku o za duże pojemności miały umierać to już bym dawno nie miał żadnego . Od 10 lat tak robię że wkładam do samochodu aku o największej możliwej pojemności , największy jaki się tylko mieści .... NIGDY nie miałem żadnego problemu . Działa to mniej więcej tak : potrzebujesz codziennie wypić 5litrów wody. Masz więc wiadro 5l w domu . Jak zużyjesz to napełniasz. Ale możesz przecież mieć wiadro 30litrów ... wystarczy na więcej albo w przypadku dużych upałów będzie rezerwa... Jedyny minus jest taki że na "doładowanie" trochę się zmęczysz bo będziesz nosić 30litrów a nie 5 . podobnie jest z AKU. Samochód na jeden rozruch potrzebuje aku pojemności 40Ah .. tylko że w zimie przy -20 jego rzeczywista pojemność jest dużo niższa(są tabelki które to ukazują) dlatego musi być zamontowany aku o pojemności np 80Ah .. tylko że w lecie jest to za dużo .. dużo za dużo .. i co ? to znaczy że jeżdżąc w lecie niszczymy aku ? BZDURA! Mit powtarzany przez pseudo mechaników którzy jedyne co umieją to walić młotkiem w sworzeń żeby wyskoczył ze zwrotnicy ... Edytowane 7 Grudnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skaramanga Opublikowano 28 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2017 To jaki polecacie akumulator do Megana II 1,6 z niewielką ilości elektroniki? Do tej pory miałem chyba jakiegoś BULLA (naklejki poodpadały i nie wiem jakie miał parametry) i powoli zbliża się jego koniec. Z tego co przeczytałem to wystarczyłby 44Ah 420A, ale może coś nieco większego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zajchow Opublikowano 29 Stycznia 2017 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2017 (edytowane) Z większych 50ah to max, 53 w przypadku centra futura, wymiary to 207x175x190 - większy i tak pewnie nie zmieści się. Próbowałem dać 55 ale był za duży. Jak chcesz tani i w miarę dobry to kup, na allegro aku Kozak 50Ah od lucarta, prawie wszędzie mają oddziały. Jest ok a kosztuje poniżej 150zł Edytowane 30 Stycznia 2017 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 1 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2017 Nie wiem o co chodzi z ostatnimi najazdami na centrę ale posiadam osobiście w 5 pojazdach ww. aku a w 2 futurę i nie powiem złego słowa. We wszystkich pojazdach a są to samochody i ciągniki działają bez zarzutu. Rozmawiałem ze znajomym, który handluje i narzekał na boscha, że trafia się sporo zwrotów a hurtownia jest naprawdę sporą hurtownią, która sprzedaje duże ilości AKU. polecił mi futurę i 4 albo 5 rok bez zarzutu. Co do 1.6 to poleciłbym coś ok. 60Ah. Kupiłem do siebie bliżej 50 ale wybrałbym teraz bliżej 60Ah. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Micholec199 Opublikowano 13 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2017 Witajcie, Podłączam się do wątku. Co prawda jestem posiadaczem Megusi 1,4 16V, ale moje pytanie dotyczy chyba wszystkich Megi z II wersji. Mam aku, jaki jeżdzi w Reni od nowości. Minęło 10 lat i koniec końców padł. Zamierzam kupić nowy, jednak widzę, że jest różnica kształtu górnej powierzchni nowych akumulatorów od tego, jaki miałem dotychczas. Otóż ten firmowy był płaski jak stół, a z niego wystawały bolce do podłączenia klem, nie było więc kłopotów z podłączeniem dosyć "rozbudowanych" klem. Tymczasem te nowe akumulatory, nad jakimi się zastanawiam (Centra PLUS 60AH 540A CB602; VARTA BLUE DYNAMIC D59 (60AH 540A) (P+); ewentualnie VARTA BLUE DYNAMIC E43 72AH 680A) są tak ukształtowane, że bolce są niejako opuszczone względem okolicznej powierzchni górnej pokrywy akumulatora. Pewnie po to, aby można je było zamaskować pod tymi zasuwanymi osłonkami, ale to nie zmienia faktu, że miejsca przy klemach jest malutko. Jak wiemy, klemy w Megi II są dosyć duże, np. przez bezpieczniki w klemie + i rozdzielacz w klemie -. Czy to nie będzie problem, że w tych akumulatorach bolce są opuszczone i wokół nich jest niewiele miejsca? Nie będzie to wadziło w podłączeniu klemy, zwłaszcza dodatniej? Ogólnie to nie chciałbym wydawać 250 zł na akumulator, którego nie użyję, bo nie da się go podłączyć z tak prozaicznej przyczyny, jak brak miejsca. Dziękuję za informację :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zajchow Opublikowano 13 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2017 Ta Varta 72Ah ma szerokość 278mm ;) pomijając już fakt, że 72Ah to za dużo na to auto, nie wiem jak ty chcesz go zmieścić. Tak jak pisałem wyżej również mam 1.4 16, i miałem problem z umieszczeniem 55Ah o szerokości 242mm, stanęło na 50Ah i wymiary 207x175x190, chociaż wiem że niektórzy posiadają większe akumulatory. Same klemy raczej nie powinne stanowić problemu, ważne żeby plus był po prawej stronie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawlos Opublikowano 13 Kwietnia 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2017 (edytowane) Hmm, o ile mnie pamięć nie myli, do mojej M II 1.4 16v wchodziła bez problemu varta silver 77 Ah,a ona ma wymiary 278x175x190. Wydaje mi się, że w mojej MII jest tyle miejsca na aku co w dieslu. Tak czy inaczej, moim zdaniem nie ma większego sensu ładowanie do benzyniaka aku większego niż 50 - 55 Ah. Chyba, że ktoś pozostawia auto przez bardzo długi czas unieruchomione. Ja do swojego kupiłem 41 Ah (Varta black). Co prawda ma dopiero ponad 2 lata ale sprawuje się bez zarzutu. Oryginalny aku tudor wytrzymał prawie 10 lat. Edytowane 13 Kwietnia 2017 przez pawlos Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skutler Opublikowano 25 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 Witajcie ja wymieniłem akumulator fabryczny 45Ah dopiero po 13 latach w mrozach -12 palił ciężko ale zawsze odpalal latem miałem problem z klimatyzacja czasem się zalaczyla czasem nie w ASO sprawdzali klime elektronikę i wszystko ok. Mechanik powiedział żeby założyć mocniejszy akumulator założyłem 60Ah 540A firmy MAXIS i jak ręką odją Klima załącza się zawsze pali dużo dużo lżej w mrozach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 25 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 5 godzin temu, skutler napisał: X Nie wierzę. Słyszałem o max 9 latach, który skończył się w duże upały. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 25 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 @jabrze ja osobiście spotkałem się z akumulatorem, który przetrwał prawie 12 lat. Oczywiście to był jeszcze aku obsługowy (normalny...), poziom elektrolitu w celach był regularnie sprawdzany, a ubytki uzupełniane. Auto było użytkowane głównie po mieście, akumulator był zawsze ładowany przed zimą i później w pierwszych dniach wiosny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 25 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 Miałem na myśli współczesne samochody z dużą zawartością elektroniki. @droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Felson Opublikowano 6 Czerwca 2019 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2019 Dnia 25.01.2019 o 15:17, jabrze napisał: Nie wierzę. Słyszałem o max 9 latach, który skończył się w duże upały. Fabryczną Vartę o parametrach 70Ah/720A (nie pomyliłem się, duży prąd rozruchu w stosunku do pojemności) wymieniłem po 10 latach z powodu uszkodzenia mechanicznego. Do samego końca kręcił elegancko i to w dieslu jeżdżącym głównie po mieście (2x dziennie po 9 km). No ale to był aku na pierwszy montaż, czyli najlepsze co może być. W drugim aucie (mała benzyna) akumulator Centra Plus wymieniłem po ponad 9 latach, dobiła ją usterka rozrusznika i kilkukrotne rozładowanie do zera. Oczywiście zamieniłem ją na identyczną. Słyszałem trochę opinii, że Plusy są generalnie wytrzymalsze od Futur, a wynika to z mniejszego wyżyłowania (niższy prąd rozruchu). Moim zdaniem akumulatory trzeba kupować w specjalistycznych sklepach gdzie są właściwie przechowywane i rotują, a nie leżaki z promocji w hipermarkecie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
saw70 Opublikowano 21 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2020 Panowie Scenic 1,6 2004 mam akumulator world batt 52ah kupiony w sierpniu 2017,wczoraj w nocy u mnie było st -5 dziś już auta nie mogłem odpalić,padł oczywiście kilka mc po gwarancji. Ładowałem go 2h włożyłem i auto nadal nie zapaliło. Ładuję go od 17tej planuję całą noc do jutra koło południa, mam nadzieję że zapali,ale następną zimę już chyba nie przeżyje. Co proponujecie kupić następnego,by wytrzymał trochę więcej niż tylko 2lata. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.