konwil Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 7 minut temu, tomqu86 napisał: Przy jeździe na tempomacie między innymi nie odcina paliwa przy jeździe np z górki (na biegu). Nie wiem skąd te tezy - u mnie pasek spalania (tak to pokazuje faza III) spada do zera. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 @konwil teść nie prowadzi tak szeroko zakrojonych statystyk Co do tej górki to zgadzam się z @tomqu86. Ostatnio po naszych dyskusjach sprawdzałem to w Toyocie dwa dni pod rząd. Raz z tempomatem, raz bez niego na tym samym odcinku i przy tej samej prędkości. Z tempomatem chwilowe nie osiągnęło zera i w kulminacyjnym momencie spadło do 0,3. Przez większość górki było jednak trochę więcej. Jak zjeżdżałem bez tempomatu było 0 na o wiele dłuższym odcinku. Temat rzeka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 (edytowane) Czyli znowu wychodzi niedokładność paska? Może, niemniej piszę o tym, co widzę na liczniku. Generalnie samochód jadąc z górki na tempomacie, po przekroczeniu zadanej prędkości (nawet przyhamować czasem trzeba - wówczas tempomat "spada') nie ma powodu palić czegokolwiek i to zjawisko udało mi się zaobserwować. Podobnie jest po przyspieszeniu (wyprzedzanie na autostradzie) i odpuszczeniu gazu po wykonaniu manewru - pasek spalania pokazuje zero. Co to >>teścia<< chodzi mi o to, że np. z tempomatem wychodzi mu średnia prędkość ca. 100 km/h, a jadąc bez już tylko 90. Nie dziwota, że spalanie będzie niższe. Ale to z kolei moja teza bez dowodów, więc nie ma co iść tą drogą. Mówmy o faktach. Edytowane 9 Lutego 2018 przez konwil Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 (edytowane) Ja jedynie potwierdzę, że jazda na tempomacie nie jest wcale ekonomiczna, sprawdziłem to nie raz, potwierdza to też wiele testów motoryzacyjnych. Akurat dziś wybieram się w małą trasę jazda będzie głownie autostradowa, więc dokonam pomiaru, starając się utrzymać tą samą średnią prędkość przejazdu. Akurat dziś dobrze się składa, bo praktycznie nie ma wiatru i trasa praktycznie bez wielkich wzniesień A8, S8 i kawałek S14 Wrocław - Łódź (Altas Arena) - Wrocław Edytowane 9 Lutego 2018 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 Bez tempomatu spali mniej bo działa psychika. Kierowca nie ciśnie gazu pod górę i stąd oszczędności. W megane jak i w skodzie na włączonym tempomacie pewnie spali i więcej no bo jak ustawię 180 i masz duże górki na a1 lub A4 to auto wtedy wciąga aż miło. Także rozpędzanie za pomocą tempomatu jest mniej ekonomiczne - samochód wciska gaz do dechy a kierowca pewnie wcisnąłby do połowy Z górki w obu autach na tempomacie pokazuje mi jak koledze konwil, 0 a jak się za mocno rozpędza to wręcz razi czerwonym światłem przy liczniku. Tak czy siak nie są to jakieś wielkie różnice i pewnie w naszych autach ciężko byłoby je wyłapać, pewnie maks 1l na 100 różnicy wiec nie ma sensu się nad tym pochylać zakładając autostradę (czyli zależy nam na czasie) i spalanie naszych wozów które nigdy mi w tce nie przekroczyło 9 litrów średnio przy jeździe na tzw. maksa autostrada. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 (edytowane) To co zaobserwowałem (brak cut-off przy zjazdach z górek) było w benzynie 1.6 k4m. Mówię o prędkościach autostradowych (czyli max 140) - szybciej nie jeżdżę. I tak jak pisze Sarna1 - kierowca nie ciśnie pod górkę - po co cisnąć, jak można zwolnić o te 3-4 km\h zachowując bieżące średnie spalanie i potem zjeżdżając można się z powrotem przyśpieszyć i puścić pedał gazu. Utrzymanie stałej prędkości niezależnie od ukształtowania terenu nie jest najekonomiczniejsze. Zawsze sobie obiecuję - teraz depnę, co tam ten 1 litr na 100km... a potem i tak patrzę na ten pasek Edytowane 9 Lutego 2018 przez deku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 Tylko te 2 czynniki stanowią o różnicy w spalaniu. Brak gazu pod górę i spokojne rozpędzanie po zwolnieniu np za ciężarówka. Tempomat dusi na maksa bo ma zadane utrzymać prędkość. Czy to się opłaca ? Może i nie ale jest super wygodne i noga odpoczywa. A już jazda na automatem i aktywnym tempomatem to sama przyjemność. A za przyjemności się płaci. Tym trochę wyższym spalaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 Przed chwilą, Sarna1 napisał: A już jazda na automatem i aktywnym tempomatem to sama przyjemność. Niestety większości z nas to nie dotyczy. Były w ogóle w MIII aktywne tempomaty? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 (edytowane) To jeszcze weźmy pod uwagę średnią prędkość, bo nie można porównywać spalania z trasy jeśli jeden ma 100 km/h, a drugi 80... PS: ja przy zadanej prędkości 140 km/h, niejednokrotnym przekroczeniu tej prędkości coby wyprzedzić kolumny aut lub auta pojedyncze, przy przejechaniu trasy Łańcut-Kraków (200 km, poza autostradą ok. 10 km) - miałem na liczniku właśnie rzeczone 100 km/h średnio. Bez tempomatu miewałem raczej niższe prędkości. Edytowane 9 Lutego 2018 przez konwil Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 W m3 nie było ale użytkowane golfa7 z tym patentem i jest super. Co do średniej oczywiście masz rację. Wysokiej średniej nie zrobisz zwalniając przykładowo ze 160 do 100 bo jest górka i odpuszczasz gaz i później znowu ogień do 160. Pry tempomacie auto utrzyma prędkość pod górę ale po niej nie będzie potrzebowało paliwa na rozpędzanie .... temat rzeka jak wcześniej było zauważone. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 To jedynie co można rzec na podsumowanie to to, że bez tempomatu da się przejechać trasę ekonomiczniej, ale nie ma mowy o utrzymaniu pozostałych parametrów (czas, prędkość średnia). Więc pytanie retoryczne: na czym komu bardziej zależy. Ja do tego jeszcze dokładam przyjemność z jazdy - już to niedawno pisałem: to nie powinien być kierat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jack3226 Opublikowano 9 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2018 10 godzin temu, tomqu86 napisał: Przy jeździe na tempomacie między innymi nie odcina paliwa przy jeździe np z górki (na biegu). Mój tempomat odcina. Wystarczy, że prędkość jest wyższa od zadanej o chyba 4 km/h. I zazwyczaj delikatniej niż ja obchodzi się z gazem przy przyspieszaniu.M III Ph3. Przy jeździe pod górę się zgadzam, po prostu chce uzyskać / utrzymać zadaną prędkość. Radzę uważać w samochodach z aktywnym tempomatem. Można się bardzo przykro zdziwić jak da "po garach" na ostrzejszym zakręcie, kiedy z czujników zniknie poprzedzający pojazd. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 10 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2018 Zgodnie z obietnicą, przedstawie wyniki wczorajszego testu: jazda czysto autostradowa pomiar na odcinku 195km, tempomat ustawiony na 136km/h na 6 biegu, średnia prędkość przejazdu wg. komputera wyszła 130,2km/h. Identyczna trasa z powrotem z takim samym obciążeniem lecz bez tempomatu - cały czas dostosowywałem tak prędkość, aby średnia wskazywana przez komputer była jak najbardziej zbliżona do średniej uzyskanej na tempomacie i udało się, wyszło nawet ciut szybciej 130,3km/h. Posumowanie: spalanie na tempomacie wg. wskazań komputera wyszło 0,4/100 większe (był moment, że było 0,5/100), a pomiar na zbiorniku wykazał różnicę 0,66/100, a procentowo wychodzi to około 6,5%. Dla pełnej jasności auto Scenic III 1.4TCe~160 z LPG, jadąc bez tempomatu przyśpieszałem normalnie bez zbytniego głaskania pedału gazu. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 10 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2018 tempomat w wersji Renault ma ( z grubsza ) sens tylko po płaskiej drodze , bez udziału innych aut na tej drodze. A naszych realiach to tylko tempomat aktywny , który i tak powoduje większe spalanie niż kontrola przez kierowcę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2018 Witajcie to co daje tempomat na krótkiej trasie: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.