Woytus Opublikowano 17 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2013 Jak padnie całkiem to się za to wezmę. A regulator napięcia jest w M_III przy alternatorze czy może raczej koło elektroniki akumulatora? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 17 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Lipca 2013 Nie wiem jak jest w M III ale zazwyczaj jest on w alternatorze, pod czarnym plastikiem, tam gdzie są podłączone przewody. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
burn Opublikowano 18 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2013 Tyle że regulator z tego alternatora jest w cenie uzywanego alternatora wiec przemysl to.. regulatora sam nie zdiagnozujesz bo to nie polonez a może to byc tez problem z wirnikiem alternatora.. gra niewarta zachodu, ja wymieniłem caly bez kombinowania.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignas Opublikowano 18 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2013 U mnie okazało się że nie ma problemu. Problemem była słabo dokręcona klema od akumulatora. Pozdrawiam :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
staryleo Opublikowano 25 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2013 Witam, pod nowym nickiem, stare konto osunąłem bo byłem tak [CENZURA] nie mogąc sprzedać mojej megany DTI że postanowiłem już nigdy w życiu nie kupować Renault... a jednak kupiłem :D żonie, bo można łatwo i tanio kupić... Ale na temat: miałem ten sam problem z komunikatem "usterka ładowania akumulatora" wraz gongiem i czerwoną kontrolką ładowania. Bywało tak że kontrolka się zapalała co jakiś czas, innym razem praktycznie non stop się świeciła a czasami pojawiała się na ułamek sekundy, na akumulatorze jest oczko informujące o stanie naładowania, zawsze było zielone wiec za bardzo się tym nie przejąłem (nie pierwsze renault w moim życiu) ;) co jakiś czas ako doładowywałem małym prądem, wtedy komunikat na około tydzień znikał Dziś wyjąłem akumulator, wyczyściłem klemy, poodkręcałem i przeczyściłem co w pobliżu, wszystkie złącza nad akumulatorem itp, mimo że nie było na nich żadnych nalotów, rdzy lub podobnych rzeczy, potraktowałem to wszystko szczotką drucianą i preparatem do ala` WD-40 o dziwo problem znikł! mam nadzieje że na dobre. Na forum cenzuralnie się wysławiamy :!: :D -Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyson666 Opublikowano 22 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2013 Witam , mam podobne problemy z komunikatem " Usterka ładowania na akumulatorze " dzieje się to zazwyczaj rano po odpaleniu silnika , początkowo 3 krotkie sygnały i komunikat którego nawet przeczytać nie zdąrzyłem ale dziś już komunikat wystąpił na "stałe" , sprawdzanie systemów pokładowych wychodzi OK , komunikatu na stałe w komputerze też nie ma , po zgaszeniu silnika i wyjęciu karty narazie jest ok ale mocno mnie to niepokoi tym bardziej że autem jeździ żona , macie jakieś pomysły albo doświadczenia związane z tym komunikatem , porszę o pomoc ;) . Dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 22 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2013 Tak jak pisali poprzednicy. Odłącz klemy, wyczyść, przesmaruj jakimś przewodnikiem- może być pasta miedziana. Następnie sprawdź czy nie ma luzów na przewodach od alternatora i przewodach, które idą do klem. Powinno pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyson666 Opublikowano 25 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2013 No to zrobione , klemy przeczyszczone , aku również , nasmarowane wazeliną tech. Przejechałem się kawałek i narazie cisza zobaczymy rano , dzięki za pomoc Woytus . W razie dalszych problemów będę się odzywał , pozdrawiam. Dodano: 25 sie 2013 - 20:27 No i problem wrócił jak bumerang , z obserwacji : zdarza sie to jedynie rano jakies 3 min. po odpaleniu auta , pierwsze pikniecie trwa moze 0.5 sek.po chwili komunikat juz pojawia sie na stałe wyjmuje karte odpalam jeszcze raz po chwili to samo a więc znowu wyjmuję kartę i już jest ok i tak sobie jezdzę caly dzień i jest spokój nic się nie dzieje auto odpala i jeździ normalnie już sam nie wiem co jest grane , chyba oddam autko do ,, magików" z renault ale wolałbym im coś zasugerować bo wiem źe mają oni tendencję do wymiany wszystkiego co się da , macie jakieś pomysły na takie nietypowe ranne objawy , pzdr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2013 (edytowane) Nie należy ograniczyć się do samych klem. Ja zrobiłem u siebie następujące czynności: - mimo iż klemy siedziały ciasno odkręciłem je i zobaczyłem że mają dużo nalotu, oczyściłem papierem ściernym i posmarowałem pasta miedzianą - klemy z góry zeszlifowane papierem ściernym oraz posmarowane pasta miedzianą - kabel plusowy oczyszczony papierem na stykach + pasta - kable masowe również oczyszczone + pasta - kable, które pokazuje na zdjęciu (są to kable od alternatora oraz rozdzielacza prądu) odkręcone, blachy przeszlifowane z nalotu i śniedzi, styki kabli również plus pasta. Problem u mnie jak na razie znikł. Na razie bo niecałe 5 dni temu to robiłem. U mnie problem pojawiałem się tylko przy porannym odpaleniu autka- znikał po przegazowaniu silnika. Edytowane 26 Sierpnia 2013 przez Woytus 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyson666 Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Woytus jesteś gość !!! Niebawem się pobawię z tymi kablami , dziękuję za pomoc i za foto które z pewnością bardzo się przyda . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 31 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2013 U mnie kicha Czyszczenie i smarowanie nie pomogło, problem powrócił po tygodniu. Teraz jest nawet gorzej. Zdarza się częściej, nie tylko przy rannym odpaleniu, ale także jak wracam koło 16:00 z pracy to wtedy również. Tyle że poprzednio wystarczyło lekko dodać gazu aby wskazówka obrotów przekroczyła około 1200 obr./min. teraz aby komunikat o błędzie ładowania znikł należy wkręcić silnik na około 4-5 tys. obr./min. Komunikat wtedy znika i już się więcej nie pojawia do następnego, albo któregoś z kolei odpalania. Myślę że w moim alternatorze zawieszają się szczotki, bo są już przy-krótkawe. Nie pozostaje nic innego jak umówić się na regeneracje alternatora. Wykręcić go, zawieść i odebrać. Z tego co się dowiedziałem to standardowe czynności są następujące podczas regeneracji: szczotki, łożyska oraz regulator napięcia + plus to co technik innego znajdzie. Koszt takiej standardowe regeneracji to około 300,00 PLN. Na Allegro znajdziemy Alternatory już od 200,00 a nawet od 150,00 PLN, ale to w tym przypadku jest loteria. Zamiennik Boscha w InterCars to koszt w okolicach 800,00 PLN. Musze się jeszcze dowiedzieć ile Alternator kosztuje w ASO (pewnie dużo więcej) i wybrać najodpowiedniejsza opcje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyson666 Opublikowano 1 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2013 (edytowane) U mnie to samo , poczyściłem wszystko wg. Instrukcji , przez parę dni był spokój ale od wczoraj błąd na kompie powrócił, Woytus daj znać czy regeneracja coś dała i gdzie jedziesz z tym alternatorem do regeneracji bo widzę że kolega też z Poznania. Pzdr Edytowane 1 Września 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
WilmeN Opublikowano 10 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2013 (edytowane) U mnie kicha :P Czyszczenie i smarowanie nie pomogło, problem powrócił po tygodniu. Teraz jest nawet gorzej. Zdarza się częściej, nie tylko przy rannym odpaleniu, ale także jak wracam koło 16:00 z pracy to wtedy również. Tyle że poprzednio wystarczyło lekko dodać gazu aby wskazówka obrotów przekroczyła około 1200 obr./min. teraz aby komunikat o błędzie ładowania znikł należy wkręcić silnik na około 4-5 tys. obr./min. Komunikat wtedy znika i już się więcej nie pojawia do następnego, albo któregoś z kolei odpalania. Myślę że w moim alternatorze zawieszają się szczotki, bo są już przy-krótkawe. Nie pozostaje nic innego jak umówić się na regeneracje alternatora. Wykręcić go, zawieść i odebrać. Z tego co się dowiedziałem to standardowe czynności są następujące podczas regeneracji: szczotki, łożyska oraz regulator napięcia + plus to co technik innego znajdzie. Koszt takiej standardowe regeneracji to około 300,00 PLN. Na Allegro znajdziemy Alternatory już od 200,00 a nawet od 150,00 PLN, ale to w tym przypadku jest loteria. Zamiennik Boscha w InterCars to koszt w okolicach 800,00 PLN. Musze się jeszcze dowiedzieć ile Alternator kosztuje w ASO (pewnie dużo więcej) i wybrać najodpowiedniejsza opcje. Znam odpowiedź na Twoje pytanie. Koszt alternatora w ASO to 3000 zł z groszami :) Przynajmniej takie ceny ma ASO w Rzeszowie. Mają jeszcze alternatory regenerowane o 1000 zł tańsze, ale tych regenerowanych nie polecają (tylko po co w takim razie je sprzedają :P ). <><><><><><><><><><>><><><><> Jestem właścicielem meganki z tym samymi dolegliwościami co Twoja. Początkowo komunikat o "usterce ładowania akumulatora" pojawiał się na ułamek sekundy, z czasem zaczął świecić stale ale tylko na zimnym silniku. Magicy z ASO początkowo zdiagnozowali (za 220 zł ;) ), że do wymiany jest moduł odłączania akumulatora (86 zł). Wymienili modul i dzień po wymianie wszystkie objawy powróciły. Ja powróciłem zatem do ASO i przy drugim podejciu diagnoza brzmiała: alternator do wymiany. <><><><><><><><><><>><><><><> Póki co się wstrzymuję, zwłaszcza że na razie komunikat pojawia się tylko rano przez parę minut później przez resztę dnia święty spokój. Ale przed zimą coś będę musiał zrobić i pewnie w pierwszej kolejności zdecyduję się na regenerację alternatora zwłaszcza, że spece od tego wycenili usługę na 90 zł + ewentualne części i zobaczę czy to coś pomoże. Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki 5.9 - Enter Aston76 Edytowane 12 Września 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
reno2010 Opublikowano 21 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2013 Mam podobny problem od pół roku.Komunikat ,,usterka ład.akum."pojawia się nieregularnie,jeśli zapali się na stałe to świeci przez ok.15 min.Zrobiłem pomiary napięcia:12,5v na akumulatorze przed rozruchem silnika,po uruchomieniu silnika jeśli zaświeci ,,usterka ład.akum" napięie na akumulatorze i na alternatorze 12.8v.Gdy komunikat gaśnie napięcie na akumulatorze i alternatorze 13.8v.Według mnie usterka regulatora napięcia lub alternatora(może jakiś tzw.zimny lut na jakiejś diodzie).Moduł napiecia wymieniony(ten obok akumulatora)w serwisie,problem wrócił po trzech dniach.Czy ktoś ma informacje gdzie jest regulator napięcia,zwykle jest w alternatorze ale słyszałem,że w nowszych silnikach regulacją napięcia zajmuje się komputer.Jeśli nic się nie zmieni to sądzę,że wkrótce padnie mi niedoładowany akumulator-jeżdżę na krótkich odcinkach.Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 23 Września 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2013 Ja dziś odebrałem autko po wymianie alternatora. Znaczy wymontowali mój i zamontowali mi już zregenerowany abym nie musiał czekać na regenerację mojego. Koszty 400,00 PLN regeneracja plus 99,00 wymiana. Na razie ok. Po testuję i będę informował na bieżąco. Zrobili mi tak ekspresowo w NorAuto. Zadzwonili jednak że to nie pomogła, bo cały czas napięcie ładowania jest w okolicach 13,8V a ja do nich że Mgane III tak ma i więcej nie będzie. Na to mechanik że to za mało i że wina leży gdzieś indziej a nie w alternatorze. Ja na to że to jest poprawna wartość w tych autach a że jakby tak było to bym wymieniał akumulator co 3 miesiące. Uciąłem rozmowę... odebrałem autko i teraz będę testował. Clipem można zrobić test alternatora. Włącza się funkcję, podczas której komputer sterujący napięciem alternatora daje na klemy 15V przez 30 sek i następnie przez kolejne 30 sek 13V. Test znajduje się w komputerze UCH. U mnie jak na razie test poprawny. Zobaczy jutro rano jak odpale na zimnym. Napisze jeszcze że kulminacja problemu nastąpiła w niedziele rano jak po odpaleniu musiałem około 10km zrobić bez ładowania, bo tak długo czekałem aż zgaśnie ten błąd z wyświetlacza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.