fourier Opublikowano 21 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2017 Ogólnie nie zazdroszczę :/ Myślę że mnie i resztę użytkowników tych silników też to czeka. Co do wymiany oleju - na początku też wymieniałem co 15 tys. (w ASO - umowa serwisowa więc raz oni dawali olej, a raz ja) jednak po ostatniej wymianie w pobliskim warsztacie i zobaczeniu tego co spłynęło z silnika stwierdziłem że najlepiej wymieniać co jakieś +/- 10 tys. km. Płyn chłodzący też dobrze jest wymienić za wczas i zrobić mieszankę żeby wytrzymywała (tak na prawdę mniej) więcej niż -21 stopni Celsiusza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. witman Opublikowano 22 Lipca 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2017 (edytowane) Czy czeka to wszystkie silniki trudno powiedzieć, zapewne jest to kwasja dbałości o silnik i sposóbu eksploatacji o której już się rozpisywaliśmy, muszę jednak stwierdzić, że są i osobiście je widziałem 1.4TCe z 2009r. z przebiegami ponad 200kkm w które miały jeszcze oryginalne fabryczne uszczelki w niezłym stanie, a wymieniane były profilaktycznie przy okazji wymiany grzechotającego rozrządu (rozciągnięty łańcuch) Ja bym się skupił na ścisłej kontroli płynu chłodzącego w zbiorniczku wyrównawczym, bo to jest niezaprzeczalnie pierwszy sygnał narajającego problemu i jak już nam wiadomo, kto szybko zareagował to wymieniał tylko uszczelkę, a nie pół sinika. Niestety często serwisy i to nawet autoryzowane wprowadzają w błąd klientów złą diagnozą i poradami typu - trzeba dolewać płynu i że ten model tak ma :-( Jestem właśnie na etapie opracowywania czujnika poziomu płynu w zbiorniczku, pierwsze próby wypadły bardzo pozytywnie. Edytowane 22 Lipca 2017 przez witman 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 22 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2017 Generalnie to problemu nie ma jak się rzecz psuje, eksploatacja, która pogarsza warunki i zmęczenie materiału, i część ma prawo się zepsuć. Ale denerwuje człowieka to, że producent świadom jest słabszej jakość podzespołu i dopuszcza go do użytku. Rozmawiając z technikami z ASO powiedzieli mi, że ten silnik ma jeszcze problemy z cylindrami i jeszcze paroma innymi podzespołami i nic z tym nie robią. Np. akcja serwisowa i wymiana wadliwych elementów. Na gwarancji to jeszcze wymieniają cześć jak się zepsuje, a po gwarancji to Kowalski z własnej kieszeni musi płacić ehh Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. witman Opublikowano 24 Lipca 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2017 Problemy z cylindrami są wtedy, gdy dostaje się do nich płyn chłodzący z pod uszkodzonej uszczelki, drugim problemem nie tylko tego silnika jest zacieranie się panewek, a to efekt jeżdżenia na oleju po 30kkm. 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 25 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2017 (edytowane) Witman, proszę daj jakieś foty jak rozbierzesz silnik (jak znajdziesz uszkodzenia), zapomniałem o to poprosić odstawiając auto. Pozdro. Edytowane 25 Lipca 2017 przez Jondrzej Błąd w pisowni nicku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 25 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2017 (edytowane) Pierwsze oględziny i już wiadomo na 100%, że płyn przedostawał się przez uszczelkę to komory spalania i oleju, świadczy o tym nalot znajdujący się w górnej części bagnetu o konsystencji majonezu, jest to mieszanina oleju z płynem chłodzącym i słodkawym smaku, a pod samym korkiem skropliny wody. Jest to banalnie prosta i podstawowa metoda rozpoznania nie wymagająca specjalistycznego sprzętu serwisowego. Na rynku są dostępne testery wykrywające glikol etylenowy nawet w oparach spalin. Niebawem otworzymy silnik i wszystko będzie wiadomo, fotki wyślę Ci na PW. Od jak długo ubywało Ci tego płynu ? Edytowane 25 Lipca 2017 przez witman 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 25 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2017 Od maja, tego roku. Wcześniej było OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Irishpiter Opublikowano 1 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2017 (edytowane) Dnia 25.07.2017 o 14:53, Jondrzej napisał: XXXX diagnoza już postawiona? REGULAMIN: Pkt. 5.13 Pisząc odpowiedź kategorycznie zabrania się cytowania w całości treści postu, który widnieje na liście napisanych jako ostatni. - mireczek01 Edytowane 1 Sierpnia 2017 przez mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Witman ma jeszcze moje auto ale jeszcze nie mam sygnału co i jak. Jak tylko będę wiedział co jest z silnikiem to się odezwę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Jondrzej dołączyłeś do grona szczęśliwców i masz do wymiany uszczelkę, cylindry ocalały, głowica już się planuje 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2017 Jak to Witman stwierdził, to szczęście miałem i tylko na uszczelce temat się skończył. W załączniku zdjęcia uszczelki i bloku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Konrados1906 Opublikowano 8 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2017 (edytowane) Też mam ten silnik i nalatane ponad 160tys i teraz troche się boje ze bd miał to samo, aczkolwiek narazie nie mam zadnych objawów, jak widać to chyba loteria albo predzej czy pozniej każdemu to się stanie Btw jeśli by kiedyś padła sama uszczelka to jaki koszt orientacyjny? Edytowane 8 Sierpnia 2017 przez Konrados1906 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 9 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2017 22 godziny temu, Konrados1906 napisał: Btw jeśli by kiedyś padła sama uszczelka to jaki koszt orientacyjny? Auto jest jeszcze robione, więc o cenie końcowej mówić nie można. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dreq02 Opublikowano 9 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2017 Dnia 25.07.2017 o 14:32, witman napisał: świadczy o tym nalot znajdujący się w górnej części bagnetu o konsystencji majonezu, jest to mieszanina oleju z płynem chłodzącym ja miałem w megane 1 takie coś jak i w trójce zimą (ale silnik 1.6 benzyna). (W zimie zmieniałem olej bo wtedy kupiłem, teraz będą robił to jesienią). Na szczęście nic się nie działo. W megane 1 były śladowe ilości zawsze do końca sprzedaży i nic się nie działo. W megance 3 problem wiosną ustąpił i na razie nic się nie dzieje. A płyn mi uciekał przez trójnik po założeniu gazu. Od zmiany i skręcenia poprawnie węży jest ok i mam nadzieję, że tak zostanie. Takich sytuacji jest tysiące w necie ale nie definiuje to pękniętego silnia czy głowicy lub uszczelki (chociaż najbardziej prawdopodobne). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 9 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2017 17 godzin temu, dreq02 napisał: ja miałem w megane 1 takie coś jak i w trójce zimą (ale silnik 1.6 benzyna). (W zimie zmieniałem olej bo wtedy kupiłem, teraz będą robił to jesienią). Na szczęście nic się nie działo. Nie działo się nic, bo to nie był płyn chłodzący, tylko wykroplona para wodna ze spalin jakie dostały się do pod tłoki, Przy rozgrzanym dobrze silniku to znika. A wycieki na elementach dołożonych do układu chłodzenia przy montażu gazu, to normalna rzecz jak są stosowane zaciski na śrubkę. U mnie dociąganie śrubki skończyło się tym, że musiałem skracać wąż. Po założeniu opasek sprężystych, problem z głowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.