Renia08 Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Panowie ale straszycie w tych postach. Mam wrażenie, że nasze meganki to się tylko do naprawiania nadają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 1 godzinę temu, lendis napisał: Ostatnimi czasy zauważyłem też delikatne spadki płynu chłodzącego - zawsze do tego samego poziomu, nigdy niżej (ale chyba gdzieś wycieka, bo zaczęło lekko walić nim w aucie). Oleju nie przybywa. Dokładna kontrola wizualna wyglądu silnika, celem ustalenia źródła wycieku, 1 godzinę temu, lendis napisał: Czy mam zaczynać się bać o uszczelkę? Wzmożona kontrola stanu płynu chłodzącego - auto z drugiej ręki 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lendis Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 50 minut temu, Andrzej-2010 napisał: Wzmożona kontrola stanu płynu chłodzącego - auto z drugiej ręki Kiedy zacząć się bać? Jest jakieś określone tempo uciekania albo poziom, do którego miałby spadać (czy całkiem osusza pojemnik)? Jak dopadnę ze dwa dni wolnego to postaram się ściągnąć osłonę spod silnika i przyjrzeć od spodu. Z góry raczej nic nie widać. Może podłożę jakąś tekturę i zostawię go na jakiś czas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 15 minut temu, lendis napisał: Kiedy zacząć się bać? Poczytaj 28 stron tego tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lendis Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Dnia 21.04.2020 o 19:00, Andrzej-2010 napisał: Po co mnie przedrzeźniasz No, sporo postów jest o "niczym". Wałkuję ten temat (znaczy czytam go) drugi raz. Ale racja - pominąłem dwa fakty; nie dopuszczać do pełnego opróżnienia układu chłodzenia (to u mnie niemożliwe, bo płynu aż tyle nie ubywa) i test na wyższych obrotach. Przyjrzę się też intercoolerowi (mam wrażenie, że na nim może uciekać płyn, bo wydaje mi się, iż może mieć dziurę). Regulamin forum się kłania - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 18 minut temu, lendis napisał: No, sporo postów jest o "niczym". Poczytaj; Problem z ubywającym płynem chłodniczym 19 minut temu, lendis napisał: Przyjrzę się też intercoolerowi (mam wrażenie, że na nim może uciekać płyn, bo wydaje mi się, iż może mieć dziurę). Intercooler - to chłodnica powietrza. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lordpons Opublikowano 21 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2020 (edytowane) Ten temat dla nowego nabywcy m3 w 1.4 tce powinien być zakazany. Kupiłem auto 3 miesiące temu i w pierwszym tygodniu natchnąłem się na ten temat. Auto z 150tys. przebiegu. 2 noce nieprzespane. Po kupnie wymieniony olej, filtry, płyn chłodniczy, świece, olej w skrzyni + tester co2 w razie w jest w schowku. Poziom płynu sprawdzam raz w tygodniu... Pocieszam się, że auto stoi w garażu podziemnym gdzie w zimie temperatura jest koło 10 stopni minimum. Poprzedni właściciel też parkował w takim garażu. Edytowane 21 Kwietnia 2020 przez Lordpons 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Haifisch Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Ja podobnie tylko w zeszłym roku. Tylko ja kupiłem samochód już z LPG nie znając jego historii, bez żadnej książki serwisowej. Odpukać, na razie nic niepokojącego się nie dzieje. Dałem tylko niedługo po zakupie pokrywę rozrządu do uszczelnienia i tak wyszło że przez 15 tys km wymieniłem sobie olej 3x za każdym razem motul x-cess 5w40. Wydaje mi się trochę rozdmuchany problem z tą uszczelką. Na tyle samochodów z tym motorem to normalne że się zdarzy. Wiadomo, że w dobie downsizingu trzeba bardziej dbać niż o stare pancerne silniki i zmienić nawyki podczas jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czik3n Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2020 Panowie mam inny silnik, ale problem ubywającego płynu chłodniczego ciągnął się za mną dobre pół roku. Znikał mi płyn ze zbiorniczka, często był albo na minimum, albo poniżej. Auto nie kopciło, jedynie biała para z wydechu z racji zimowej pory roku. Nigdy nie wchodziło więcej jak +- 1L ponieważ jak już zobaczyłem pierwszy ubytek to zacząłem zaglądać pod maskę. Wycieków brak, raz czy dwa faktycznie pod autem widziałem "mokro", ale było już za późno by stwierdzić czy to faktycznie płyn chłodniczy, i skąd ucieka ( zima wczesna wiosna, ogólnie zimno mokro, nie było jak leżeć pod autem i obserwować). W końcu przed pierwszą większą podróżą oddałem auto do mechanika rozkładając ręce by znalazł wyciek, i sprawdził czy to nie uszczelka pod głowicą ( z olejem o dziwo było ok). Mechanik również porozkręcał cały przód obserwował u siebie, jeździł autem chyba z 3 dni i oddał auto mówiąc, że nigdzie się nie poci, ale test na UPG negatywny. No po prostu bajka płyn znika, wycieku nie ma magia. Pewnie w życiu bym tego nie znalazł, albo doczekał w końcu lata i pory suchej, i leżał pod autem aż bym ten wyciek znalazł . Już chyba tutaj o tym pisałem, ale dziurka była w chłodnicy. Na tyle mała, że nie dało się jej dostrzec, ale na tyle duża by pod dużym ciśnieniem pchało "przed" auto, kto widział zderzak w coupe wie jakie tam są wloty powietrza, idealnie akurat leciało tak, że wylatywało pomiędzy tymi kratkami, i nie szło się doszukać wycieku . Czasami faktycznie nadmiar ciśnienia po zgaszeniu silnika wypychał płyn i pod autem było mokro, ale jak mówię taka pora roku, że nie szło dostrzec skąd i co. Zanim doszedłem, że to chłodnica wymieniłem korek w zbiorniczku, płynu dolewkami dolałem chyba z 8L, raz nawet chyba litr w układ wlałem zimnego płynu na gorący silnik ( wzrosła temperatura w czasie jazdy, nie bardzo miałem co zrobić w nocy przy temperaturze na - na mopie autostradowym bez stacji pali ). Wymieniłem chłodnicę, nie bawiłem się w łatanie bo już miałem dość . Gdzieś mam zdjęcia z wymiany, chyba u mnie w temacie. Dlatego Panowie ubytki nie zawsze mogą świadczyć o uszczelce. Ja też już prawie byłem pewien. Czasami może pocić się w takim miejscu, że ciężko dopatrzyć się wycieku. U mnie najczęściej brak płynu był po jeździe autostradowej, kiedy ciśnienie było na tyle wysokie, że wypychało płyn przed auto, nie dając w ogóle tym samym opcji znalezienie miejsca wycieku. Przy okazji polecam zaślepienie tych kratek w zderzaku jakąś drobną siatką, uchroni to wasze chłodnicę. Ja rok po wymianie chłodnicy wody musiałem wymienić chłodnicę klimy bo szlak ją trafił :( . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lendis Opublikowano 28 Kwietnia 2020 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2020 Autko dzisiaj wylądowało w ASO (zaczął tracić moc - choć tylko czasami, częściej kopcić, majonez na bagnecie). Gość zrobił OCZY jak usłyszał, że podejrzewam uszczelkę. Mówi, że to byłby pierwszy 1.4, w którym by uszczelkę wymieniali. Ogólnie poszło na kanał i czekam na telefon z wyrokiem... No i wyrok jest - w moim przypadku to nie uszczelka, a turbina! Z nieszczelnych łączeń uciekał płyn, skorodowało to w cholerę. Zamówiona już regenerowana i powinno być cacy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marsss Opublikowano 28 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2020 I mnie dopadła pęknięta tuleja na 2-gim cylindrze , ma ktoś jakiś sprawdzony zakład gdzie takową tuleję wstawią profesjonalnie ? :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mello3x Opublikowano 29 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2020 Dnia 28.09.2020 o 15:47, marsss napisał: Po co mnie przedrzeźniasz Od kiedy pojawił się problem ? ile dolewałeś płynu? Tester pokazywał zawartość CO2 ? Czy samochód miał podnoszoną moc ? Przebieg 210 tys oryginalna uszczelka ? A masz Lpg ? Tuleje bez problemu dorobisz. Znajdź dobry zakład szlifierski w okolicy, co się w tym specjalizuje. Jak zamierzasz tym pojeździć jeszcze to sprawdzić panewki i pierścienie wymienić, bo i tak dół będzie rozbierany. Jaki rocznik auta ? Regulamin forum się kłania - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marsss Opublikowano 29 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2020 Ciężko stwierdzić , bo płynu delikatnie ubywało od 2 lat , ale dolewałem pół litra na pół roku , więc obstawiałem bardziej że gdzieś jest mała nieszczelność na parowniku LPG bądź chłodnicy . Ostatnio zaczął mocniej ubywać , a druga połówka niestety nie sprawdzała poziomu płynu . Nie przegrzał się a tester nic nie wykazał , dopiero jak go przegoniłem dla testu to padła całkowicie bo aż przedmuch się w układzie pojawił . Przebieg 230 tyś na oryginalnej uszczelce bez podnoszenia mocy silnika , ale z LPG założonym przy 170 tyś . Właśnie szukam w okolicy Katowic warsztatu , ale oprócz samej tulei jest również pęknięta osadzenie tulei i koszt rośnie . Pierścienie i panewki korbowe zamierzam wymienić . Wał wygląda ok , dużo lepiej niż wałki rozrządu . Niestety zawory puszczają , i to o dziwo ssące . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mello3x Opublikowano 30 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2020 Dnia 29.09.2020 o 20:00, marsss napisał: Po co mnie przedrzeźniasz A robiłeś to strojenie lpg przy pomocy sondy afr ? Regulamin forum się kłania - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 30 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2020 16 godzin temu, marsss napisał: Niestety zawory puszczają , i to o dziwo ssące . 31 minut temu, Mello3x napisał: A robiłeś to strojenie lpg przy pomocy sondy afr ? Wygląda , że ; - instalacja była kiepsko zestrojona, - luzy zaworowe nie były sprawdzane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.