LTar Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 (edytowane) To akurat świadczy o Tobie, jako kierowcy. Słabo. Jak jestem na jeździe testowej i handlowiec butuje auto żeby mi pokazać jakie jest fajne to dla mnie świadczy o nim. Nigdy od takiej osoby auta nie kupię. Edytowane 17 Marca 2019 przez LTar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 To nie jest raczej problem testera tylko jazd próbnych, które trwają zwykłe około 10 km i nie ma wtedy opcji rozgrzać silnika, a każdy tester chce sprawdzić dynamikę silnika. Handlowcy na to pozwalają, bo jest to w ich interesie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ABCMegane Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 Obawiam się, że turbosprężarka w takich samochodach zepsuje się bardzo szybko, bo sposób użytkowania przez testerów i przedstawicieli handlowych jest wbrew wszelkim zasadom dbania o nią. Ja bym nigdy nie kupił takiego samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
[email protected] Opublikowano 17 Marca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 Na szczęście nowoczesne auta są już w wiekszosci "Januszoodporne" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 17 minut temu, ABCMegane napisał: sposób użytkowania przez testerów i przedstawicieli handlowych jest wbrew wszelkim zasadom dbania o nią Generalizujesz. Od lat jeżdżę służbowymi autami i śmiało mógłbyś je po mnie kupić. Są użytkowane zgodnie z "dobrymi praktykami". No może poza częstotliwością serwisu bo to ustala firma. 14 minut temu, [email protected] napisał: Na szczęście nowoczesne auta są już w wiekszosci "Januszoodporne" Też nie do końca. Pokazują to przykłady z UPG w 1.4 gdzie za główną przyczynę uważa się właśnie zbyt ostrą jazdę na zimnym i wiele innych tematów na forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ABCMegane Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 pbet, przepraszam za nieścisłość, miałem na myśli przedstawicieli handlowych dilerów. Taka jest ich praca aby pokazać samochody wyłącznie z dobrych stron. sebak, jest akurat odwrotnie niż co to napisałeś. Nowoczesne silniki są o wiele bardziej wrażliwe na niewłaściwe użytkowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 @ABCMegane no to pełna zgoda Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
[email protected] Opublikowano 17 Marca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 Ja bym tam nie demonizowal aż tak, auta są dla zwykłych ludzi. Nie masz większej pewności kupując auto z ogłoszenia czy nawet od znajomego że było lepiej traktowane niż salonowe demo. Januszom-testerom elektronika nie pozwoli w niekorzystnych warunkach rozwinąć pełnej mocy itp. Co oczywiście nie oznacza że mogą zrobić krzywdy autu w inny sposób. Na złość mamie można przeciez sobie odmrozic uszy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 (edytowane) Oczywiście że nie znane są do końca losy każdego auta używanego (czy po demo czy dłużej) ale po to sobie tu dyskutujemy żeby wyciągnąć wszystkie za i przeciw. Ja uważam, że jeśli auto po demo jest typowo po demo i ma niewielki przebieg to nie ma się za bardzo czego bać tylko wymienić olej po 1000 km i cieszyć się jazdą. Jeśli coś by było nie tak to i tak wyjdzie na gwarancji (polecam jej przedłużenie). Edytowane 17 Marca 2019 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
[email protected] Opublikowano 17 Marca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 12 minut temu, ABCMegane napisał: sebak, jest akurat odwrotnie niż co to napisałeś. Nowoczesne silniki są o wiele bardziej wrażliwe na niewłaściwe użytkowania. Nie mogę się z Tobą zgodzić ale możemy się pięknie różnić w poglądach. Ta wrażliwość o której piszesz to jest nie do końca prawdziwy skrót myślowy - kiedyś silniki byłe generalnie bardziej trwałe, nie musiały spełniać rygorystycznych norm ekologicznych, były budowane z nadmiarem wytrzymałościowym, nie były pasowane tab bardzo "na styk" i wiele, wiele innych.... Starszego diesla mógł "Janusz" na zimno kręcić do oporu a opór wyznaczała wydolność pompy i wtryskiwaczy, mógł też wyłączyć gorący silnik po autostradowym pościgu i liczyć że turbosprężarka kolejny raz to wytrzyma. Obecnie "Januszoodporność" polega na tym, że komputer nie pozwoli na pełne obciążenie nie gotowemu silnikowi a gorącej turbinie zapewni jeszcze przez jakiś czas po wyłączeniu smarowanie a nawet chłodzenie. OT: U mnie w Jeleniej Górze dzisiaj 18 st.C i pełne słońce, wiosna przyszła - czas na rower z synkiem! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mario111 Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 To ja z innej beczki. Auta ciężarowe odbiór z salonu ładunek 24 tony i kierunek Zakopane .Nikt nie patrzy czy dotarte czy nie każdy jedzie na maksa .Pierwsza wymiana oleju po 60 tys km. i jakoś większych awarii silnika nie ma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 49 minut temu, [email protected] napisał: OT: U mnie w Jeleniej Górze dzisiaj 18 st.C i pełne słońce, wiosna przyszła - czas na rower z synkiem! A za 2 tygodnie ponoć znowu śnieg Tak więc Carpe Diem @mario111 to auto użytkowe, ma pracować i zarabiać pieniądze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mich64 Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 Dnia 15.03.2019 o 23:56, [email protected] napisał: Statystycznie auto traci 40-50% swojej wartości w pierwszych 3 lata użytkowania, a w pierwszym roku ok.19%. Sprzedając swoją megankę po niecałych 4 latach straciłem 19 tys. Pewnie gdybym jeszcze poczekał strata byłaby mniejsza, ale te 30 - 35% trzeba jednak liczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
[email protected] Opublikowano 17 Marca 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 Za ile kupiłeś nową? Jak to wychodzi procentowo? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mich64 Opublikowano 17 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2019 (edytowane) Nowa była za 57 tys. Edytowane 17 Marca 2019 przez mich64 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.