cinas Opublikowano 15 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2014 Krzychos Ja zakupiłem nowe aku do SIII, za chwilę jadę na narty i auto będzie stało na mrozie -15 przez tydzień a że aku ma kilka latek na karku to nie ryzykuje Nowe aku varta blue dynamic 72Ah - 290 zł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 15 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2014 Ja przed wyjazdem w daleką zminą podróż nie ryzykowałbym nawet z moim aku, który nie sprawia problemów. Wolałbym wydać 300,00 PLN w PL niż 300 Euro za granicą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cinas Opublikowano 15 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2014 Woytus właśnie o to chodzi. Aku kilka lat i nie wiadomo jak się zachowa , moje aku ma 4,5 roku i już w zeszłym roku ciężko kręcił po tygodniu stania. Odpalił ale to już nie było to "kopnięcie" jak na nowym aku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychos Opublikowano 16 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 cinas tylko do mojego 1,9 te 680A to troszkę za mało może być - aktualna rekomendacja Renault (pisałem Ci o tym na priv) to 760A przy 70Ah tylko a ASO taka kostka kosztuje bagatela 960zł(!!!). Szukam ale coś o tych parametrach w potrzebnym gabarycie u innych producentów aku praktycznie nie występuje. Wyjazd w moim przypadku w drugiej połowie lutego jeszcze się do tego czasu z tematem powożę. aston76 prostownikiem traktuję go systematycznie gdy ma postać nie jeżdżony kilka dni, trącam go zgodnie z zaleceniami małym 6A prądem i potrzebuje ok 6 godzin by prostak zmienił status z ładowanie na OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cinas Opublikowano 16 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 Myslę iż nie będzie problemu to jest tylko prąd rozuchowi jaki może dać teoretycznie aku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaru Opublikowano 16 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 760A przy 70Ah tylko a ASO taka kostka kosztuje bagatela 960zł(!!!). ..a poza ASO mniej, niż połowa tej ceny - np. Varta Silver Dynamic (74Ah, 750A pr. rozr.), przy czym, te 680A prądu rozruchowego, moim zdaniem, jest wystarczające.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2014 jak ostatnio kupowałem akumulator to poprosiłem sprzedawcę, żeby przy mnie pomierzył akumulatory które ma na stanie i niektóre w ogóle nie trzymały parametrów, niektóre tylko trochę odbiegały od tego co na papierze, a jedynie Moll w praktyce był lepszy od tego co producent napisał w parametraqch technicznych. Do 2.0 dCi miał kosztować ok 430-450zł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tytan555 Opublikowano 17 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2014 Ten prąd rozruchowy w/g podanej normy EN to jesli dobrze pamiętam musi mieć deklarowaną wartość rozruchową przy temperturze -18 stopni, zatem w dodatniej parametry powinny być nawet wyższe Jak akumulator stoi nie uzywany na połce przez długi czas to zawsze będzie miał mniej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldekr Opublikowano 31 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2014 Do Woytus i innych Pisałeś w maju, że często zapala się komunikat „akumulator rozładowany uruchom silnik”. Czy po wymianie alternatora również pojawia się ten alarm? Pytam, bo teraz przy niższych temp. dwa razy zdarzył mi się ten komunikat po otwartych drzwiach czy zapalonych światłach na zgaszonym silniku. Czy to faktycznie końcówka aku. Czy po prostu ten typ tak ma? Moja jazda to 14 dojazdów w miesiącu do pracy ok. 40km w jedną stronę i trochę po mieście Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Woytus Opublikowano 31 Stycznia 2014 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2014 Ten typ tak ma, to nie jest oznaka rozładowanego aku tylko ostrzeżenie przed porządnym rozładowaniem. Jak długo gra radio albo świeci światło bez włączonego silnika to obojętnie czy masz nowy aku czy stary i tak się pojawi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 1 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2014 Akumulatora Moll nie polecam, pada nawet po roku. Bo już przy 0 stopni nie mógł odpalić po roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 1 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2014 Bo już przy 0 stopni nie mógł odpalić po roku. A przed zimą był doładowany z prostownika? Wątpię. Każdy akumulator trzeba okresowo doładowywać, a w szczególności te które mają ciężkie warunki pracy. Częste rozruchy, krótka jazda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 1 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2014 aston76 fabryczny akumulator w dCi przez 7 lat nigdy nie był doładowywany, a nie miał lekko w mieście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldekr Opublikowano 2 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Lutego 2014 Do Woytus Dzięki za odpowiedź.Profilaktycznie podładowałem akumulator. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ArchieX Opublikowano 24 Lutego 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2014 Witam, przebojów z zasilaniem ciąg dalszy: po wymianie akumulatora (Varta) niestety komunikat "usterka układu ładowania" nadal się pojawia - krótko po odpaleniu auta, zapala się i już nie gaśnie. Elektrycy z SENTINEL-a (Warszawa) sprawdzili jednak, że podobno to takie chwilowe braki - gdyby były sygnalizowane kontrolką, to ta mignęłaby na chwilę, a potem zgasła, bo alternator wraca od razu do pracy. Gdyby jednak się powtarzało - radzą wymienić alternator. Ponieważ się powtarza, a nawet nasila - komunikaty przechodzą powoli w "nie wyłączaj silnika, ładowanie akumulatora" i "akumulator rozładowany", poza tym - ostatnio po zatrzymaniu auta hamulec elektryczy nie załączył się automatycznie, a po próbie załączenia ręcznego słychać było tylko pracę silniczka, ale bez efektu (co moim zdaniem świadczy o tym, że nowe akku ledwo zipie), a następnego dnia rano przy ruszaniu ewidentnie zapłon zaczął z dużym wysiłkiem, jakby z połową mocy. Chyba więc zdecyduję się na wymianę alternatora. I tu ciekawostka: spece z ww. warsztatu mówią, że sam alternator to 250-300zł, ale ponieważ do jego wymiany trzeba zdemontować klimę, spuścić z niej wszystko itd., potem nabić etc. to cała operacja wyniesie 700zł. Piszecie, że u Was koszty wyszły niższe. Czyli - nabijają w butelkę, a jeśli tak - znacie warsztat w Warszawie godny polecenia w tej kwestii? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.