Sarna1 Opublikowano 18 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2018 Już wiadomo skąd te ceny na audi. https://businessinsider.com.pl/motoryzacja/afera-spalinowa-w-niemczech-szef-audi-zatrzymany/fw9ek22 na kaucje zbierają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 18 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2018 Sarna to Audi ok, tylko że ja go za takie pieniądze nie chce. Jako schodzący model - w 2019 będzie wart połowę tej kwoty - to raz. Dwa - przecież to jest tzw. biedaversion u Audi (cena taka bo nikt tego nie chce brać [każdy zamawiając Audi konfigurację robi pod siebie], auto jest roczne i tu jest problem). Następną rzecz podałeś sam w poście wyżej. W moim przypadku odpada od razu z powodu obecności TDI pod maską (nie lubię diesli, jeżdżę po mieście). Po drugie marka premium wiąże się też z jedną rzeczą o której nikt nie wspomniał - z kosztami premium. Znajomy w poprzedniej A6 za wymianę oleju w 3,0TDI bulił w ASO ponad 1500pln (bo np. korek wlewu jest według ASO jednorazowy) - oczywiście jest zamiennik na rynku za parę groszy już do końca auta, ale ASO nigdy o tym nie powie. Jednak ja wolę kupić sobie za taką kasę używane 3 letnie z porządną benzyną (tak min. 3L). Najgorsze jest to, że niestety kończą się silniki zdolne do pracy na LPG. Z tych nowych prawie wszystko na wtrysku bezpośrednim (a tu mija się z sensem instalacja). Dlatego np. swój mam 300C 5,7 Hemi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ari1979 Opublikowano 22 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2018 z ciekawości zajrzalem rok temu do salonu Audi, dostałem wcześniej reklamę serii business line - A4 benzyna 150KM za bodaj 103 tys. Wyjściowa cena atrakcyjna, jeśli komuś wystarczy to co jest w standardowych pakietach. Natomiast szkopuł w tym, że każdy dodatkowy element w Audi (i innych premium) kosztuje blisko 2 x więcej niż w "zwykłych" markach - np sam lakier metallik ok 4-4,5 tys. Po doposażeniu wyszło mi blisko 150 tys, i za te pieniądze wolę coś innego :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 22 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2018 Wracamy do głównego tematu! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawlik2 Opublikowano 23 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2018 Oczywiście ale takie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 25 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2018 Takie to i ja bym kupił - tylko że cena startuje od 125 kafli. U nas jeździ po Radomiu jedna i wygląda super, a jak ładnie wydech mruczy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawlik2 Opublikowano 26 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2018 Ta wersja była prawie za 160 tys. Zajebiście wygodne ma fotele Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czik3n Opublikowano 26 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2018 Temat odnośnie megane IV, a Ja mam III jednak myślę, że to nie jest aż tak duża rozbieżność. Kupiłem Megane 3 po Oplu Signum i powiem tak, autko od początku mi się podobało kupiłem je "oczami" mimo tego, że poprzedni sig też mi się podobał był już autkiem dla mnie dosyć "starym" chciałem młodsze, poza tym nie mam żony i dzieci więc megane 3 coupe to było to. Co do samego autka, wnętrze to jeden wielki plastik dosyć wątpliwej jakości, dużo lepiej wykonane i wyglądające wnętrze miałem w Sigu 2004, CX7 rodziców też jest duzo dużo lepiej wykonane i mniej "tandetne". Jednak to w moim odczuciu są to auta o klasę wyżej od mojej megane dlatego uznajmy, że się nie czepiam, ot wnętrze w megance 3 jest plastikowe i już. Chciałem zmiany z Diesla na benzyne jak najmniej awaryjną ( z myślą o LPG) po przeprowadzce do miasta jazda dieslem to męczarnia dla auta...dlatego choć brakuje mi mocy na autostradach względem 150KM w Sigu to nie narzekam, koszty przejechania 100km/h choć przy stosunkowo mniejszych średnich prędkościach to jednak są niższe ( jak się ma czym to się goni i nikt mi tu nie powie, że nie ) . Meganka wygrała u mnie w starciu z Fiestą mk7 i alfą romeo MiTo ( śmiejcie się wizualnie auta mi się podobają do tej pory). Megane kupiła mnie samym wyglądem, jak tylko zobaczyłem to auto na podwórku poprzedniej właścicielki to było to i wyposażenie. Za te pieniądze, nie dostanę w innym aucie webasto ( musiałem jedynie dokupić pilot) szklanym dachem, climatronikiem 2strefowym, czujnikami dookoła, bezkluczykowym dostępem i innymi pierdołami. Wybrałem silnik 1.6 bo jest najbardziej łopatologiczny i już jeden taki w rodzinie był, problemów ? dokładnie 0, i tak jest również u mnie.. po pół roku użytkowania 0 jakichkolwiek awarii z strony elektroniki, a wszędzie trąbią, że auta francuskie potrzebują elektromechanika, a nie mechanika -.-''. Czy kupiłbym to auto ponownie ? Oczywiście, zastanowił bym się może jedynie nad 1.4Tce, nie miałem przyjemności jeździć dlatego z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć jak to auto jeździ i ile spala pod "moją nogą". Z denerwujących rzeczy trzeszczą mi zagłówki kierowcy i pasażera (raz jeden raz drógi) na nierównościach... kiedy oprę głowe czy pasażer cisza w aucie, jak nie to trzeszczy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 @czik3n ale masz rozrzut: Fiesta i Punto/MiTo to segment B, a Alfa to niby premium jeszcze, Megane to segment C, a Signum to D, do tego niby też coś tam lepiej (bardziej premium) niż Vectra. Może patrzę zbyt schematycznie, segmentowo, ale wg mnie nie można tak porównywać, bo to nie jest porównanie jabłka do jabłka, a co najwyżej śliwki do brzoskwini. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czik3n Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Nie patrzyłem na auta segmentowo, a wizualnie. Jestem tym typem człowieka, któremu coś musi się podobać inaczej nie będę używał. Jak mówiłem kupowałem oczami, i nie mam tu pretensji względem Renault za plastikowość, ot ten typ "tak ma". Porównałem tylko ten samochód do innych, choć no też nie oczekuję, że za 20 parę tysięcy będę miał auto premium bo renault nigdy takim nie było . Nie narzekam na autko najważniejsze żeby się nie psuło i było ładne, a że w środku trochę padaka no to cóż według mnie ten elektroniczny licznik też dodaje dużo uroku . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
funyboy Opublikowano 27 Czerwca 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Jestem ciekaw jakby podpatrzyć forum VW czy Opla - czy też tam ich nowe golfy i astry się tak psują jak koledzy piszecie o swoich Megi IV? Nawet małe usterki ale nie rozwiązane przez ASO mogą w dłuższej mierze przyczynić się do nerwicy i siwych włosów. Ja mam też auto na literę F ale z Italy i powiem wam na moim przykładzie że moja 500 boryka się z 2 nierozwiązanymi w 100 % przez ASO zagwozdkami. I najgorsze jest to właśnie, że to ASO powinno uporać się z takimi pierdołami - niestety nie umieją. Rozumiem tych użytkowników meganek, którzy za ciężko zapracowane pieniądze kupują wymarzone i piękne auto , które podczas użytkowania przynosi więcej problemów niż ich stare auto. Niestety duża liczba takich niedoróbek w IV powoduje słaby wynik w testach TUV i DEkra. Jak osobiście oglądałem auto w salonie Renault to ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy , że oglądane auto może tak uprzykrzyć życie nowemu użytkownikowi. Nie wiem jak wy ale mi się wnętrze podobało, plastiki na plus, tapicerka na plus , zapach we wnętrzu na plus, pozycja na plus - tylko te rzeczy co się psują są niewidoczne . Jedno jest pewnikiem ciężko znaleźć w tej cenie do podstawie IV innej marki auto - awaryjność znikąd się nie bierze. Cena = jakość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Geble Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Cena = jakość nie zawsze się sprawdza. Weźmy na ten przykład Dacię Duster. Co chwilę bije rekordy sprzedaży, nie tylko ze względu na fakt, że jest tani i duży. Głównie ze względu na fakt, że jest raczej bezawaryjnym samochodem, a do tego posiada kapitalne właściwości jezdne jak na tę cenę. Ileż to już razy oglądałem testy, gdzie Duster wręcz ośmieszał SUV-y innych dużo droższych marek. Owszem, nie wygląda tak ładnie, nie ma przepastnego wnętrza z miliardem bajerów, ale to co ma robić najlepiej, czyli jeździć, wykonuje perfekcyjnie wręcz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LTar Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Miałem 2 ople z salonu przez ostatnie 8 lat. Astra nie borykają się że specjalnymi problemami ale to jeszcze była stara i dobra konstrukcja. Mokka miała już swoje przypadłości i też nie były rozwiązana przez Aso jak chociażby skrzypiacy pedal sprzęgła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gwro Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 (edytowane) Panowie, wszystko zależy od tego jak się trafi, u każdego producenta można trafić na "minę". Ja moją MIV zrobiłem 12kkm i w tym momencie nie mam większych usterek, poza spasowaniem blach o czym za chwilę. Z usterek zgłaszanych przez innych użytkowników: - LEDy we wnętrzu działają prawidłowo, nie mam dyskoteki przy włączonym radyjku, przyśpieszaniu itp. - oleju nie bierze, w sobotę miałem przegląd roczny i sprawdzałem przed na bagnecie. Od momentu wyjechania z salonu spadło może o 3mm, mając na uwadze, że producent dopuszcza większe spadki w momencie docierania. - we wnętrzu nic nie trzeszczy i nie skrzypi - zawieszenie tez pracuje OK - spryskiwacze działają OK, mam 3 punktowe. W mojej służbowej Skodzie Rapid z mgłowymi, przy predkości powyżej 120km/h też psika nisko. Do 100km/h w obu autach nie ma problemu. Z wad w MIV mam tylko spasowanie blach. Po zakupie miałem regulowaną maskę (aktualnie jest ok), klapę bagażnika (co prawda w kombi nie obciera, ale była krzywo i od pół roku jest OK) oraz drzwi kierowcy - tego ASO nie udało się ustawić za pierwszym podejściem i umówiłem się na kolejne ustawianie. Na przeglądzie rocznym tez nic nie wyszło (wymieniłem tylko komplet filtrów, olej i wyczyściłem klimatyzację). Tak jak wspominałem, służbowo śmigam Skodą Rapid 1.6 tdi 115KM, niedawno odebraną, z kosmicznym przebiegiem 1500km :). Już mam kilka rzeczy, które mnie w niej denerwują: terkotanie skrzyni przy przyśpieszaniu (pomiędzy 2000-2500 obrotów), spryskiwacze działają po uruchomieniu z opóźnieniem (tak jakby nie było zaworka zwrotnego), przy prędkości nawiewu ustawionej na 3 lub 4 (manualna) gwiżdże z nawiewu od strony kierowcy, gwizd występuje też przy prędkościach powyżej 120km/h z okolic słupka A po stronie kierowcy. Wszystkie auta służbowe, które miałem do tej pory to albo VW albo Skoda, poza krótkim epizodem (3 miesiące) z Suzuki Baleno jako zastępczym. W każdym z aut, które miałem były jakieś problemy. Oczywiście z autem służbowym jest inaczej, nie jeżdżę z każdą pierdołą do serwisu, bo nie mam na to czasu, auta mam wymieniane co 120-150kkm więc poważnych usterek poza jednym przypadkiem nie miałem. Prywatnie miałem tylko Meganki, mój ojciec ma 8 letniego Forda Focusa i kłopoty z rudą :). Edytowane 27 Czerwca 2018 przez gwro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pum4 Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 (edytowane) Co do Megane GC: auta składane w Turcji, moim zdaniem loteria. W M II miałem dwie soczewki, lewa Turecka prawa Francuska; bez dwóch zdań ta z Francji była lepiej wykonana i przetrwała 200kkm a Turecka się rozpadła. Mam 7k km przejechane, plusy: - wyciszenie wnętrza: praktycznie kompletna cisza - silnik w mojej wersji jest optymalny do tego auta, chociaż niedosyt jest - EDC, czasem szarpnie miedzy 1 - 2 w niejasnych sytuacjach ale generalnie jest bezproblemowa - wygląd - zawiszenie, mam 17 a uważam, że fajnie trzyma w zakrętach a na nierównościach jest komfortowo. - android auto: auta bez tego bym już nie kupił, - naraznie nic nie skrzypi ale patrz na minusy - działanie ukłądu klimatyzacji Minusy: - regulacja lędźwi jest na wysokości podłokietnika więc czasem dociskam ją do niego i zaskrzypi - prawe drzwi przy mocniejszym basie potrafia zatrzeszczeć - mnie drażni tapicerka siedzeń: mam welur plus plastik-skóra, wołbym alcantare albo poprostu fajną tapicerkę materiałową zamiast tego weluru - strasznie zbiera tkaniny z ubrań, sky pewnie długo nie pożyje. - plastik na drzwiach od kierowcy zaczyna odstawać - tylni plastik drzwi u góry mogły być miękki jak z przodu. - plastik zegarów rysuje się od wszystkiego nie da się go przetrzeć ( na szczęscie widać to tylko pod słońce bardzo sporadycznie, jest to wada chyba wszystkich aut tego segmentu) - złe rozplanowanie tunelu środkowego: jest jakiś mały schowek ale karta się tam nie zmieści, a pod deską telefon się ledwo mieści. - niewykorzystany potencjał wyświetlaczy lcd: przecież aż się prosi o więcej skórek zegarów, wyświetlanie mapy na wyświetlaczu przed kierowcą - spryskiwacze - automatyczne wycieraczki wg mnie działają nieadekwatnie do warunków pogodowych - opisywane i występujące tylko w zimie losowe resety komputera pokładowego - keyless czasem nie otworzy zamków ale otworzy lusterka co zabawne Może się wydawać, że to dużo narzekania ale tak naprawdę nic poważnego przynajmniej dotychczas. Tak dla porównania teść kupił trzy BMW X3 do firmy: we wszystkich trzech w ciągu pierwszych miesięcy zaczął się tłuc silnik - wymiana poduszek, tłukło się coś w prawym tylnim słupku C. I to by było nic ale... we wszystkich 3 klimatyzacja po roku zaczęła działać losowo, serwis był bezradny i wymieniał wszystko po kolei. Sprawa ciągneła się 9 mc; a to brak części, a to brak auta zastępczego, a to limit auta zastępczego 400km, a to dalej nie mamy pomysłu. To wszystko w aucie za 200k PLN. I dodatkowo piano black plus lakier na drewnie który rysuje się od opuszek palców, wiem bo sam porysowałem na centralnej konsoli. Czy bym kupił ? Zdecydowanie nie... bo teraz za 10X k PLN można kupić Talisman w SL Magnetic. A tak na poważnie to zobaczymy, prawda taka, że na to pytanie odpowiem za 5 lat. W serwisie powiedzieli, że jak bede chciał to mi wymienią skrzynię jeśli coś się będzie działo bez problemu - zobaczymy co będzie jak dojdzie co do czego. Mój silnik to jest M5M z niego i 250km robią, jeśli nie będzie miał błędów konstrukcyjnych to jest szansa, że auto będzie dobre. Sumarycznie narazie bym kupił, ale też prawda, że w tej kategorii cenowej nie widzę konkurencji, bo u żadnego producenta nie ma silnika pośredniego jak 150km - poza Oplem Astrą - super auto tylko w środku ta tapiceka mnie przynajmniej odrzuca. Edytowane 27 Czerwca 2018 przez Pum4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.