LTar Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 Główny problem jest taki, że właściwie wybór jest ogromny, a nie ma wyboru. Tzn. wszystkie auta z tej półki cenowej to masówka, auta klas średnich to też masówka. Żeby oczekiwać jakości należy wydać ogromne pieniądze. Nas po prostu stać na auta budżetowe, które mają ładne bajery, tyle i tylko tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 (edytowane) 5 godzin temu, Pitrek napisał: No i tu możesz mieć problem w sądzie ponieważ utkniesz na definicji "prawidłowy".... Ale ja w żadnym zdaniu nie mówiłem o rozwiązaniu na drodze sądowej . Natomiast rozumiem i uznaję prawo każdego, kto boryka się z tym i podobnym problemem jak i z lekceważącym podejściem serwisów i samego producenta - do podjęcia takich działań, które z ich perspektywy mogą przynieść satysfakcjonujące ich rozwiązania. Osobiście liczę, że firmie Renault nie specjalnie zależy na takim "rozgłosie i reklamie" i w końcu wypracują metodę naprawczą. (w moim przekonaniu jest to bądź wada konstrukcyjna jakiegoś elementu, bądź też użyty niewłaściwy materiał). To samo dotyczy opisanego w innym wątku skrzypiącego mechanizmu sprzęgła w tym modelu: można poczytać tutaj. Ale może się też okazać, że takie myślenie okaże się jedynie moją naiwnością - zobaczymy. Puki co miłego dnia Edytowane 30 Lipca 2020 przez Gość Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 (edytowane) 2 godziny temu, LTar napisał: Nas po prostu stać na auta budżetowe, które mają ładne bajery, tyle i tylko tyle. Za to możesz podziękować rządzącym i zjawisku inflacji bo ceny samochodów są podobne na całym świecie (jedynie różnice wynikające z podatków). Porządny Nowy kompakt ( Nowy Golf, Nowy Leon, Nowa Octavia, Mazda 3) kosztuje u nas 110-120 tys a za zachodnia miedzą 25-30 Euro. Niby tyle samo ale w korelacji z zarobkami......... sam widzisz gdzie na razie jesteśmy :). a co do mojej rady z wymianą samochodu, jeżeli chcesz walczyć z aso i później z importerem to droga wolna. Moim zdaniem jeżeli będą stali na stanowisku że wszystko jest ok i to cecha produktu to nic nie ugrasz. czasami dla spokoju ducha lepiej wymienić rzecz na inną, wolną od tego wkurzającego cię problemu nawet kosztem tym ciężko zarobionych groszy. Cóż, w życiu nie zawsze trafia się od razu w 10tke. Niestety utrata wartości o której piszecie (30-40 tys) tylko pokazuje wartość samochodów z rombem na masce, która nie jest najlepsza (sam miałem już 3 nowe renówki, teraz mam 3 następne wiec coś o tym wiem). Edytowane 30 Lipca 2020 przez Sarna1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 Nauczyło jak najbardziej mi.in. tego że pieniądze są po to żeby je wydawać Czasami rozsądnie, czasami mniej ( bo Reno są ładne jak to mówi żona) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 (edytowane) Ja mam to szczęście że u nas w Megance nie ma takich wad jak skrzypiące sprzęgło, stuki niewiadomego pochodzenia itp., ale @Sarna1 jak piszesz że kupując nowy samochód nie mam się co czepiać że coś jest ewidentnie nie tak - to chyba jesteś mało wymagający. Jak czytam o nowym porządnym kompakcie i tu pada lista @Sarna1 to mnie śmiech ogarnia co to ich "porządności" - wystarczy poczytać fora albo pogadać z mechanikami niezależnymi. Ogólnie jakość produkcji spadła - bo księgowi dorwali się do procesu produkcyjnego i liczy się tylko i wyłącznie wyciśnięcie jak największego zysku z każdej sprzedanej sztuki auta. Dlatego oszczędza się na niby pierdołach (spinki, wiązki, wygłuszenia itp) - bo na każdej można kilka euro przyciąć, co przy produkcji rzędu 100 tyś sztuk daje konkretne pieniądze dla koncernu. A auta z roku na rok są droższe, chociaż koszt produkcji spada w trakcie życia produktu. W salonach zaczynają się gwarancje "do bramy" - jak w komisach. Dotyczy to wszystkich marek - kumpel kupił nowe Audi A4 w TDI'ku i w przeciągu 1 roku był na ASO z 10 razy, drugi z BMW (nowa seria 3) skarży się na skrzypienia w kokpicie i też ASO ma to w d.pie - tak że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Edytowane 30 Lipca 2020 przez MarcinDe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 4 godziny temu, MarcinDe napisał: Jak czytam o nowym porządnym kompakcie i tu pada lista @Sarna1 to mnie śmiech ogarnia co to ich "porządności" - wystarczy poczytać fora albo pogadać z mechanikami niezależnymi. hmm, a co niby fora piszą o golfie 8 gen, nowym Leonie lub Nowej Octavii..nie wspominając o Mazdzie 3. bo nie spotkałem się z jakimiś awariami i narzekaniami użytkowników może poza ubolewaniem że ceny poszybowały (ale czemu tak się stało napisałem wyżej) moim zdaniem, a użytkowałem najnowsze modele vaga po 3 dni, to bardzo dobre i solidne auta, każde inne ze wskazaniem na Golfa jako najlepsze. Megane poliftowej jeszcze nie miałem okazji spotkać ale obecna wersja....no bardzo wyraźnie odstaje od nowych graczy w stawce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LTar Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 (edytowane) Hmmm kolega ma nowa Scalę odebrana w styczniu. W czerwcu wyświetliła mu się ikonka brak oleju. Silnik w 5 miesięcy wypił cały olej. Na bagnecie było poniżej stanu minimum. Sąsiad ma 2 letniego arteona 2.0 TDI 100 000 km - pękł blok silnika... Tak więc ten tego Edytowane 30 Lipca 2020 przez LTar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 30 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2020 No to nie wypił całego oleju tylko co najwyżej litr, ciekawe ile zrobił km. Mi na początku (2016 rok) octavia 2.0 tdi tez brała litr na 8-10 tys ale aso mówiło że przy przebiegu 60-70 tys km się uspokoi i mieli racje. Teraz auto ma 227 tys i nic się nie dzieje ;) nigdy nie zawiodło, nic mnie w nim nie denerwuje...fajny wóz, dlatego do nabijania km na pewno kupię vaga. Poza normalna obsługa tylko paliwo i opony. Ludzie skarżą się na jakieś tłuczenia zawieszenia itp, ja mimo 18 felg nic nie zauważam. Może faktycznie jak napisał @MarcinDe nie zwracam uwagi na takie pierdoly. dla porównania ;) Megane żony - wymiana rozrządu przy 30 tys, stelaż fotela, materiał na fotelu, lakierowanie drzwi kierowcy bo odpadł lakier, wymiana listew ozdobnych bose na drzwiach - zardzewiały mimo że były plastikowe ;). No było zabawnie ale z racji znajomosci z dilerem nigdy nie robili problemów. Sprzedana przy 43000 teraz w Kadjar stelaż fotela 2x i materiał siedziska. Uwaga - przebieg auta to 45000 obecnie ;), we wrześniu idzie do sprzedaży i pewnie żona znowu wybierze reno bo nowy Captur taki ładny....... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sylwekdm Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 6 godzin temu, Sarna1 napisał: Megane żony - stelaż fotela, materiał na fotelu 6 godzin temu, Sarna1 napisał: w Kadjar stelaż fotela 2x i materiał siedziska. Ile waży żona ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 W MIV jest taki fajny wieszak wydechu. Może on coś wnosi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 (edytowane) Dnia 29.07.2020 o 14:01, Venum napisał: Serwis Renault Zdunek stwierdził, że jest to cecha produktu, a nie jego wada... Również w temacie :). Właśnie odebrałem auto po wymianie wysprzęglika centralnego (usterka skrzypiącego mechanizmu sprzęgła opisana w innym temacie). Przy tej okazji zgłosiłem występujące stukanie przy zmianie biegów gł. z 1 na 2. W dokumencie ponaprawowym napisano, że to: cyt. "normalna praca układu napędowego". Poprosiłem więc o wyjaśnienie mistrza serwisu (Wektor B-B), a ten z właściwą sobie pewnością nieomylnego eksperta autorytarnie stwierdził, że owszem stuki występują, ale jest to... cecha produktu, a nie jego wada. . Z tego jasno wynika, że Centra, nie mając pomysłu (a może ochoty) na rozwiązanie problemu, zaleciła dokładnie takie tłumaczenie. Ja ośmieliłem nie zgodzić się z opinią WIELKIEGO PANA MISTRZA i zanim złoże odwołanie, czekam na rozmowę z Kierownikiem serwisu. Zależnie od jej efektu podejmę dalsze kroki, ponieważ w moim odczuciu jest to robienie z właściciela auta kompletnego idioty i ignoranta, który na niczym się nie zna i czepia się nie wiadomo czego. Ja póki co na takie traktowanie sobie nie pozwolę i będę konsekwentny w egzekwowaniu swoich racji. Z jakim skutkiem - nie wiem - zobaczymy. W tym miejscu zachęcam wszystkich do wytrwałości i nieodpuszczania. W końcu za 80 tys można chyba oczekiwać towaru wolnego od wad (a za taką owe stukanie z całą pewnością można uznać) Pozdrawiam 23 minuty temu, szwagier24a napisał: W MIV jest taki fajny wieszak wydechu. Może on coś wnosi Raczej wątpliwe bo ten element pewnie stukałby np. przy drganiach na zbyt niskich obrotach silnika, czy też przy wolnej jeździe po nierównościach itp. Ale wszystko jest możliwe. Rzecz w tym, że to serwis ma się zająć diagnostyką zgłaszanego problemu, a nie klient. Przynajmniej mnie się tak wydaje Edytowane 31 Lipca 2020 przez Gość Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michal_d Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 44 minuty temu, ted11 napisał: Również w temacie :). Właśnie odebrałem auto po wymianie wysprzęglika centralnego (usterka skrzypiącego mechanizmu sprzęgła opisana w innym temacie). Przy tej okazji zgłosiłem występujące stukanie przy zmianie biegów gł. z 1 na 2. W dokumencie ponaprawowym napisano, że to: cyt. "normalna praca układu napędowego". Poprosiłem więc o wyjaśnienie mistrza serwisu (Wektor B-B), a ten z właściwą sobie pewnością nieomylnego eksperta autorytarnie stwierdził, że owszem stuki występują, ale jest to... cecha produktu, a nie jego wada. . Z tego jasno wynika, że Centra, nie mając pomysłu (a może ochoty) na rozwiązanie problemu, zaleciła dokładnie takie tłumaczenie. Ja ośmieliłem nie zgodzić się z opinią WIELKIEGO PANA MISTRZA i zanim złoże odwołanie, czekam na rozmowę z Kierownikiem serwisu. Zależnie od jej efektu podejmę dalsze kroki, ponieważ w moim odczuciu jest to robienie z właściciela auta kompletnego idioty i ignoranta, który na niczym się nie zna i czepia się nie wiadomo czego. Ja póki co na takie traktowanie sobie nie pozwolę i będę konsekwentny w egzekwowaniu swoich racji. Z jakim skutkiem - nie wiem - zobaczymy. W tym miejscu zachęcam wszystkich do wytrwałości i nieodpuszczania. W końcu za 80 tys można chyba oczekiwać towaru wolnego od wad (a za taką owe stukanie z całą pewnością można uznać) Pozdrawiam Raczej wątpliwe bo ten element pewnie stukałby np. przy drganiach na zbyt niskich obrotach silnika, czy też przy wolnej jeździe po nierównościach itp. Ale wszystko jest możliwe. Rzecz w tym, że to serwis ma się zająć diagnostyką zgłaszanego problemu, a nie klient. Przynajmniej mnie się tak wydaje Życzę powodzenia w mediacji i Daj proszę znać o wyniku rozmów. Na razie nie pozostaje nic innego jak śmigać i czekać na rozwiązanie. BTW u mnie też trzeszczy pedał sprzęgła przy wciskaniu ale serwis stwierdził, że jeszcze nie kwalifikuje się do naprawy ten wysprzęglik. Stwierdzili żeby pojeździć jeszcze trochę i zgłosić jeszcze raz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 (edytowane) 3 godziny temu, michal_d napisał: BTW u mnie też trzeszczy pedał sprzęgła przy wciskaniu ale serwis stwierdził, że jeszcze nie kwalifikuje się do naprawy ten wysprzęglik. Stwierdzili żeby pojeździć jeszcze trochę i zgłosić jeszcze raz. Jeżeli masz aż taką cierpliwość to szczerze podziwiam. Ja uważam, że to bezpośrednio wpływa na komfort podróżowania, a przez to na bezpieczeństwo jazdy (zwłaszcza na dłuższych trasach). Skoro może działać tak jak powinno (czyli bezgłośnie) to tak ma działać. Więc sami powinni bezzwłocznie zaproponować usunięcie usterki. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie. P.s. Pojedź raz jeszcze i kategorycznie zażądaj usunięcia usterki - taka moja cicha rada . Pamiętaj, że ich interes będzie zawsze w sprzeczności z Twoim. A to Ty przecież kupiłeś nowy samochód z myślą o czerpaniu przyjemności z jego bezawaryjnego eksploatowania. Oni zaś zainkasowali pieniądze gwarantując w zamian profesjonalną obsługę serwisową i dbanie o utrzymanie tejże bezawaryjności (przynajmniej na czas ważności gwarancji) Edytowane 31 Lipca 2020 przez Gość Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
omega Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 Ted, a może zamiast się wykłócać z kierownikami serwisu, jeździć od ASO do ASO wjedź na jakiś najazd, weź łyżkę do opon albo coś w takim stylu i ponaginaj silnik na poduszkach. Mi to nie wygląda "na nosa" na problemy ze skrzynią biegów a na uderzanie się jakichś elementów o siebie, podczas większych drgań jednostki napędowej. Może trzeba zaprojektować/przeprojektować jakiś nowy, lepszy wspornik gdzieś przy układzie wydechowym? albo zmiany biegów? Tym samym wniósł byś cząstkę dobra do świata i podzielił się rozwiązaniem. Satysfakcja gwarantowana i czas znacznie lepiej spędzony Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 31 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2020 (edytowane) 2 godziny temu, omega napisał: Ted, a może zamiast się wykłócać z kierownikami serwisu.... Ale ja się z nikim nie wykłócam, nie jeżdżę też, jak piszesz, od ASO do ASO i nie mam takiego zamiaru. Poprostu spokojnie i rzeczowo staram się wyegzekwować to co do serwisu należy. To serwis, a nie klient jest od diagnozowania problemu. A osobiście mam ciekawsze zajęcia w wolnym czasie i nie mam ochoty tego zmieniać. Poza tym, wierz mi, oni (serwis) naprawdę nie oczekują podania gotowego rozwiązania. Ich interesuje jedynie zbycie klienta i oddalenie roszczenia. Tak są sterowani z tzw. Centrali. Każda naprawa gwarancyjna to ich dodatkowy koszt. A tego nikt prowadzący business nie lubi - nieprawdasz ? Edytowane 31 Lipca 2020 przez Gość Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.